Najnowsze dane o systemie kaucyjnym w Polsce. Te liczby robią wrażenie

Najnowsze dane o systemie kaucyjnym w Polsce. Te liczby robią wrażenie

Dodano: 
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Paweł Supernak
Ministerstwo klimatu i środowiska opublikowało dane dot. systemu kaucyjnego. Minęły trzy miesiące, odkąd ten działa na pełnych obrotach. – Rekordowy sklep przyjął 20 tys. butelek – ujawniła szefowa resortu.

System kaucyjny działa od października ubiegłego roku, ale dopiero od niedawna na – jak to mówi młodzież – „pełnej parze”. – Polacy zwrócili 520 mln puszek i butelek ze znakiem kaucji. Najnowsze dane potwierdzają, że system kaucyjny nie tylko działa z pełną mocą, ale realnie zmienia codzienne nawyki konsumentów i rynek opakowań – pochwaliło się MKiŚ.

Jak podał resort, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działa 52 tys. miejsc, gdzie można oddawać zużyte butelki czy puszki. „Sklepy poniżej 200 m kw. odgrywają istotną rolę – to właśnie w lokalnych placówkach działa ok. 24 tys. miejsc przyjmowania opakowań, co znacząco zwiększa dostępność systemu” – podkreśliło ministerstwo.

– System kaucyjny działa z pełną mocą od ponad trzech miesięcy i realnie zmienia codzienne nawyki konsumentów oraz naszą wspólną rzeczywistość. Gospodarka obiegu zamkniętego zaczyna przynosić wymierne efekty, co potwierdzają liczby: do tej pory zebraliśmy około 520 milionów opakowań. W połowie marca informowaliśmy, że było ich 300 milionów. Więc widać wyraźny postęp – w ciągu dwóch tygodni liczba zebranych opakowań wzrosła o 66 proc. Szacujemy, że miesięcznie będziemy zbierać około pół miliarda sztuk opakowań – zaznaczyła wiceministra Anita Sowińska podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Jeden sklep i 20 tys. butelek – to wszystko w ciągu doby

Szefowa MKiS – Paulina Hennig-Kloska – we wtorek (14 kwietnia) gościła na antenie radia RMF FM. Ministra w rozmowie z dziennikarzem Tomaszem Terlikowskim ujawniła, że „rekordowy sklep jednego dnia przyjął 20 tysięcy butelek”.

Podczas „Porannej Rozmowy” padło też pytanie o niedziałające lub zapełnione tzw. butelkomaty (urządzenia, gdzie można zostawiać puste opakowania, by odzyskać pieniądze). – Każdy sklep powyżej 200 metrów kwadratowych ma obowiązek przyjęcia butelki, niezależnie od tego, czy butelkomat działa czy nie – przypomniała Hennig-Kloska.

Zasugerowała też, by o awariach informować Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

Czytaj też:
Kulisy rozłamu w Polsce 2050. „Noże ostrzyły obie strony”
Czytaj też:
Pieniędzy na dofinasowanie elektryków jest coraz mniej. 60 proc. rozdane

Źródło: MKiŚ / RMF FM