Duda i Lewandowski rozgrzali internet. Ten temat podzielił Polaków

Duda i Lewandowski rozgrzali internet. Ten temat podzielił Polaków

Andrzej Duda, Robert Lewandowski
Andrzej Duda, Robert Lewandowski Źródło: Shutterstock / Mikolaj Barbanell
Andrzej Duda, Robert Lewandowski a może Jakub Żulczyk? IMM przygotował niecodzienne zestawienie, w którym kapitan polskiej kadry zdecydowanie pokonał byłego prezydenta.

Choć statystyki czytelnictwa w Polsce od lat budzą mieszane emocje, najnowsze dane pokazują, że książki wciąż mają silną pozycję.

Jak wynika z raportu „Stan czytelnictwa książek w Polsce w 2025 roku”, aż 41 proc. osób powyżej 15. roku życia przeczytało przynajmniej jedną książkę. To właśnie ta grupa – blisko połowa społeczeństwa – napędza dziś dyskusje o literaturze w mediach.

Które książki były najbardziej medialne w Polsce?

Instytut Monitorowania Mediów sprawdził, które tytuły najmocniej przebiły się do świadomości odbiorców. Bezkonkurencyjny okazał się „Null” Szczepana Twardocha z imponującym wynikiem 49,4 mln kontaktów z przekazem. Oznacza to, że – statystycznie – niemal każdy Polak miał styczność z informacją o tej książce.

Tuż za nim znalazła się biografia „Lewandowski. Prawdziwy” Sebastiana Staszewskiego (38,2 mln), a podium zamknęła autobiografia „To ja. Andrzej Duda” (26,7 mln).

W czołówce znalazły się także „Kandydat” Jakuba Żulczyka oraz „Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” Antoniny Tosiek.

Już samo to zestawienie pokazuje, jak różnorodne są dziś gusta czytelników. – Zestawienie najpopularniejszych tytułów zwraca uwagę przede wszystkim swoją różnorodnością gatunkową. (…) mamy do czynienia z mozaiką gustów i upodobań – podkreśla Tomasz Lubieniecki z IMM.

Biografie Dudy i Lewandowskiego. Te książki zainteresowały Polaków

Analiza wyraźnie pokazuje też podział między mediami tradycyjnymi a społecznościowymi. „Null” dominował w prasie, portalach i telewizji, budując prestiżowy wizerunek. Z kolei w social mediach rządziły biografie i nazwiska – szczególnie „Lewandowski. Prawdziwy” oraz „To ja. Andrzej Duda”, które wygenerowały ponad 200 tys. interakcji każda.

– Widzimy rynkowy dualizm: media klasyczne budują prestiż literatury, a social media napędzają emocje wokół biografii i marek osobistych – tłumaczy Lubieniecki.

Internet żył jednak nie tylko rankingami, ale i emocjami. „Kandydat” Żulczyka był przez czytelników określany jako „nieodkładalny”, a jego polityczne odniesienia wywoływały gorące dyskusje. Z kolei wokół książki Andrzeja Dudy pojawiły się najbardziej spolaryzowane opinie, często zahaczające o ocenę całej prezydentury.

Duże zainteresowanie wzbudziła też biografia Roberta Lewandowskiego. Internauci chętnie podkreślali jej autentyczność, zwłaszcza fragmenty pokazujące trudniejsze momenty kariery piłkarza. Zupełnie inny ton miała dyskusja wokół „Pamiętników wiejskich kobiet” – tu dominowały emocje, wspomnienia i osobiste historie czytelników.

Na tym tle „Null” wyróżniał się spokojniejszym odbiorem. Zamiast burzliwych reakcji pojawiały się raczej analizy i recenzje, co tylko potwierdziło pozycję Twardocha jako autora trafiającego do bardziej wymagającego odbiorcy.

Czytaj też:
Robertowi Lewandowskiemu puściły nerwy. Powtórzył się problem z Niemiec
Czytaj też:
Nietrafiona inwestycja Lewandowskiego. Ponad milion złotych straty i likwidacja całej firmy