Majówka inna niż wszystkie. Temperatury mocno odbiegną od normy

Majówka inna niż wszystkie. Temperatury mocno odbiegną od normy

Temperatury na majówkę
Temperatury na majówkę Źródło: Shutterstock / IMGW
Tegoroczne prognozy związane z pogodą na majówkę nie napawają optymizmem. Wygląda na to, że może być chłodniej niż zwykle o tej porze roku.

O ile aura w weekend była łaskawa – miejscami temperatury sięgały ponad 20 stopni – tak początek tygodnia nie zachwycił pogodą. W większości kraju w ciągu dnia termometry nie wskażą więcej niż kilkanaście stopni. Jak wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ochłodzenie może nieco się przeciągnąć.

Końcówka kwietnia mało optymistyczna. A maj?

IMGW prognozuje, że jedynie w połowie tygodnia będziemy mogli liczyć na przyjemne 16-17 stopni Celsjusza. To może być najcieplejszy okres do końca miesiąca – w pozostałych dniach na termometrach próżno będzie szukać więcej niż 11-13 stopni Celsjusza.

W prognozach wyraźnie widać nie tylko niższe niż co roku o tej porze temperatury, ale i sporo deszczu. W poniedziałek zachód i południe kraju może spodziewać się nawet ulew. W kolejnych dniach aura ma się nieco uspokoić. Pokropi głównie w południowych częściach Polski.

Kolejna fala deszczu, którą dodatkowo uzupełnią burze wróci do naszego kraju pod koniec tygodnia i w weekend. Jak wynika z prognoz IMGW, taka aura towarzyszyć nam będzie – z przerwami – do końca miesiąca i w majówkę.

Prognoza pogody na majówkę 2026

Choć wiosenna aura bywa kapryśna, z prognoz wynika, że ochłodzenie utrzyma się dłużej. Niższe niż zwykle temperatury dadzą nam się we znaki na przełomie kwietnia i maja. Miejscami w tym czasie może być bowiem nawet o 3-4 stopnie Celsjusza chłodniej niż zazwyczaj o tej porze roku. Na krańcach Polski notować będziemy jeszcze niższe temperatury – nawet o 5 stopni Celsjusza od średniej wieloletniej.

Jak wynika z prognoz IMGW, 1 maja może być cieplejszy na północnym zachodzie Polski, ale reszta kraju odczuje wyraźnie niższe temperatury. 2 maja chłód obejmie już obszar całego kraju. Ze względu na fakt, że prognozy są tylko przewidywaniem pogody, wciąż istnieje pewna szansa na to, że nie wszystkie majówkowe dni będą nieprzyjemne i zimne. Niewykluczone bowiem, że po 3 maja aura zacznie się zmieniać, a z zachodu napłynie cieplejsze powietrze, w związku z czym powinniśmy odczuć wyraźny wzrost temperatur w dużej części kraju.

Mimo że na początku maja ponownie będziemy musieli włożyć cieplejsze ubrania, przeciwdeszczowe kurtki będziemy mogli zostawić w szafach. W prognozach próżno szukać opadów deszczu.

Czytaj też:
Praca w trakcie majówki. Komu należy się rekompensata?
Czytaj też:
Wielkie wydarzenie w polskim zamku. To miejsce trzeba odwiedzić w majówkę

Opracowała:
Źródło: IMGW