Do zatrzymania doszło w ramach akcji Hellfire prowadzonej przez prowadzonej na terenie całego kraju przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, wymierzonej w przestępczość pedofilską – poinformował reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Podczas tego działania policja schwytała w sumie 123 osoby, a 47 z nich trafiło już do aresztu – podała rozgłośnia.
Zatrzymano byłego asystenta Marcina Horały
Asystent polityka miał usłyszeć zarzuty z Kodeksu karnego dotyczące produkowania, posiadania lub rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Grozi za to 15 lat pozbawienia wolności.
Według ustaleń medialnych mężczyzna miał nie przyznać się do zarzutów. Podczas przeszukania miał też utrzymywać, że „zna wpływowych ludzi”.
Zastosowano wobec niego dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł. Śledczy mają teraz analizować zawartość nośników, które przy nim znaleziono.
Horała: „Luźno się znamy”
Poseł PiS miał przyznać w rozmowie z reporterem RMF FM, że nie wiedział o policyjnej akcji, dowiedział się o niej dopiero podczas rozmowy z przedstawicielem stacji. Dodał także, że od dawna nie utrzymywał kontaktu z mężczyzną.
– Jakoś tam luźno się znamy. Gdzieś tam rok czy półtora roku temu jakąś kawę wypiliśmy, na zasadzie co tam słychać – relacjonował polityk.
Horała odniósł się do sprawy również w mediach społecznościowych. „Osoba, o której mówił mi reporter RMF, nie jest moim asystentem społecznym od wielu lat. Jego zachowanie nie wzbudzało żadnych podejrzeń, co więcej był wówczas sprawdzany przez służby państwowe w procedurze uzyskania dostępu do informacji niejawnych z pozytywnym skutkiem” – przekazał w serwisie X.
Dodał także, że „każda sprawa podejrzenia o tego rodzaju obrzydliwe czyny powinna być dokładnie wyjaśniona, a osoby odpowiedzialne powinny ponieść surową karę”.
Szczegóły operacji Hellfire
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości ujawniło 7 maja szczegóły prowadzonej akcji Hellfire. „Przez dwa tygodnie trwania operacji, policjanci zatrzymali 123 osoby i przeprowadzili 175 przeszukań, w których efekcie znaleźli ponad 1500 nośników cyfrowych, na których znajdowało się ponad 330 tys. plików przedstawiających seksualne wykorzystanie osób małoletnich. 95 osób usłyszało zarzuty karne, a wobec 47 osób zastosowano środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania” – ujawniono.
Dodano również, że „to kolejna – już ósma operacja, przeprowadzona przez CBZC i ukierunkowana na zwalczanie przestępczości o charakterze pedofilskim”.
Czytaj też:
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Na jaw wyszły nowe faktyCzytaj też:
Braun wyszedł podczas odczytywania zarzutów. Burzliwa scena pod prokuraturą
