To krakowski dorożkarz uderzał konie w Pajęcznie. Ostra reakcja prezydenta miasta

To krakowski dorożkarz uderzał konie w Pajęcznie. Ostra reakcja prezydenta miasta

Konie na Rynku Głównym w Krakowie, zdjęcie ilustracyjne
Konie na Rynku Głównym w Krakowie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Newspix.pl / Darek Majewski
Szybko zidentyfikowano mężczyznę, który w Pajęcznie zachowywał się agresywnie wobec koni. Prezydent Krakowa podjął wobec niego zdecydowane kroki.

Pod koniec ubiegłego tygodnia media społecznościowe obiegło wstrząsające nagranie z województwa łódzkiego. Podczas międzynarodowych Targów Końskich w Pajęcznie nagrano pijanego mężczyznę, który szarpał konie za ogony i uderzał zwierzęta. W końcu jeden z koni kopnął go w szczękę, a agresor stracił przytomność.

Pajęczno. Mężczyzna, który zaczepiał konie, to dorożkarz z Krakowa

Adwokat Katarzyna Topczewska szybko dowiedziała się, że mężczyzna z nagrania to dorożkarz, który pracuje zwykle na Rynku Głównym w Krakowie. Prawniczka zajmująca się monitorowaniem warunków pracy koni, postanowiła nagłośnić sprawę w mediach społecznościowych. — To jest dorożkarz z Krakowskiego Rynku. A więc to jest ta słynna miłość do koni, o której tyle słyszymy z tego środowiska – pisała.

Jej wpis dotarł do prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Polityk poinformował o rozwiązaniu umowy z woźnicą. „Nie ma i nie będzie mojej zgody na przemoc wobec zwierząt. Dobrostan koni i bezpieczeństwo zwierząt muszą być priorytetem, a nie pustym zapisem w regulaminie. W takich sprawach nie będzie taryfy ulgowej” – poinformował na Facebooku.

Znęcał się nad zwierzętami. Kraków rozwiązał umowę z dorożkarzem

Urząd Miasta Krakowa przypomniał przy tej okazji, że od przedsiębiorców wymaga nieposzlakowanej opinii i przestrzegania najwyższych standardów w opiece nad końmi.

Rozwiązanie umowy w trybie natychmiastowym ma być sygnałem dla innych, że Kraków będzie surowo karał za przemoc wobec zwierząt. Urzędnicy zwracali uwagę, że osoby zachowujące się agresywnie nie mogą reprezentować miasta na Rynku Głównym.

twitter

Posada Miszalskiego zagrożona

Przypomnijmy, że na 24 maja zaplanowano referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta Krakowa. Komentatorzy podkreślają, że Miszalski w rekordowo szybkim tempie, w dwa lata, stracił sympatię mieszkańców. Jego odwołanie może ich zdaniem uruchomić „domino referendalne”, a to najgorszy scenariusz dla Koalicji Obywatelskiej w ostatnim roku przed wyborami parlamentarnymi.

Czytaj też:
Beagle uratowane z laboratorium. 1500 psów szuka domu
Czytaj też:
Setki świadków, a wyroków wciąż brak. To dzieje się w sprawach patoschronisk

Źródło: WPROST.pl