Coraz więcej emocji budzą doniesienia związane z działaniami Straży Granicznej na polsko-białoruskich przejściach granicznych. Jak wynika z informacji organizacji pozarządowych, nawet osoby należące do tak zwanych grup wrażliwych bywają zawracane z granicy, mimo że przepisy przewidują wobec nich wyjątki.
Jednym z najbardziej poruszających przypadków, które przywołuje Gazeta Wyborcza jest historia 25-letniej Somalijki z niepełnosprawnością. Kobieta próbowała ubiegać się w Polsce o ochronę międzynarodową, jednak trzykrotnie została cofnięta na Białoruś – dwa razy z przejścia w Terespolu i raz z Kuźnicy.
– W swoim kraju przeszła piekło w przymusowym małżeństwie z kilkadziesiąt lat starszym mężczyzną. Uciekła przed znęcaniem się i torturami z kraju objętego wewnętrznymi konfliktami – opowiada Małgorzata Rycharska z Hope & Humanity Poland. Somalijka po drodze padła ofiarą handlarzy ludźmi i utknęła na Białorusi, gdzie została zatrzymana przez tamtejsze służby. Później przeszła operację, po której do dziś zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi.
Ustawa azylowa i wyjątki, które budzą wątpliwości
Po zmianach w prawie oraz czasowym ograniczeniu możliwości składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy z Białorusią, Straż Graniczna może przyjmować wnioski tylko od wybranych grup cudzoziemców.
Wyjątki obejmują między innymi kobiety w ciąży, małoletnich bez opieki, osoby wymagające szczególnego traktowania ze względu na wiek lub stan zdrowia czy osoby zagrożone poważną krzywdą na Białorusi.
Problem polega jednak na tym, że – jak wskazują organizacje humanitarne – ostateczna ocena należy do funkcjonariuszy Straży Granicznej. NGO podkreślają, że ich decyzje bywają uznaniowe, a procedury nie zapewniają jasnych kryteriów kwalifikacji. A co na to sama Straż Graniczna?
– Realizujemy swoje zadania na podstawie i w granicach obowiązujących przepisów prawa krajowego oraz z poszanowaniem standardów ochrony praw człowieka wynikających z prawa międzynarodowego – przekazała rzeczniczka Komendanta Głównego Straży Granicznej mjr Anna Sobieska-Tekień. Dodała również, że każda sprawa analizowana jest indywidualnie.
Matki z niemowlętami i ciężko chorzy. Wszyscy cofnięci z granicy
Dane zbierane przez Hope & Humanity Poland pokazują skalę problemu. Według organizacji, od ubiegłego roku za osoby niewymagające szczególnego traktowania uznano między innymi:
- kobiety w zagrożonej ciąży,
- kilkumiesięczne dzieci wraz z rodzicami,
- osoby po amputacjach,
- chorych na epilepsję,
- osoby z uszkodzeniami nerek,
- niewidomych,
- ludzi z gangreną czy zapaleniem płuc.
Niektóre osoby zostały później wpuszczone do Polski dopiero po interwencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i wydaniu tak zwanych interim measures, czyli środków tymczasowych zakazujących ich odsyłania na Białoruś.
Organizacje pozarządowe donoszą jednak, że obecnie takich zabezpieczeń wydawanych jest coraz mniej, a sytuacja rodzin pozostających po białoruskiej stronie granicy staje się coraz bardziej dramatyczna.
Kryzys humanitarny na granicy? Organizacje biją na alarm
Zdaniem aktywistów obecne przepisy w praktyce nie gwarantują ochrony osobom najbardziej jej potrzebującym. Szczególnie trudna ma być sytuacja rodzin z dziećmi, które miesiącami ukrywają się na Białorusi bez dostępu do leczenia, edukacji czy stabilnych warunków życia.
– Interpretacja, którą obecnie stosuje Straż Graniczna – że tylko ciężarne są dopuszczane do procedur – zamyka dzieciom już urodzonym jakąkolwiek szansę na bezpieczne dzieciństwo – podkreśla Małgorzata Rycharska.
Wątpliwości wobec nowych regulacji zgłaszały wcześniej między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Amnesty International, Naczelna Rada Adwokacka, czy Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców.
Organizacje wskazują, że funkcjonariusze Straży Granicznej często nie mają odpowiedniego przygotowania medycznego ani doświadczenia w rozpoznawaniu ofiar tortur czy osób po traumach.
Według oficjalnych danych tylko w 2025 roku Straż Graniczna przeprowadziła ponad 14 tysięcy pushbacków, czyli cofnięć cudzoziemców na Białoruś.
Czytaj też:
Co dzieje się na granicy z Białorusią? Sytuacja drastycznie się zmieniłaCzytaj też:
Grupa migrantów siłowo przekroczyła granicę Polski? SG stanowczo reaguje
