Otrzymał odznaczenia za wspieranie Ukrainy. Teraz je oddaje. „Polska nie może się zgodzić”

Otrzymał odznaczenia za wspieranie Ukrainy. Teraz je oddaje. „Polska nie może się zgodzić”

Dodano: 
Wołodymyr Zełenski, Krzysztof Burski
Wołodymyr Zełenski, Krzysztof Burski Źródło: Newspix.pl / Krzysztof Burski
Michał Kamiński zwraca dwa ukraińskie odznaczenia państwowe. W liście do ambasadora Ukrainy wicemarszałek Senatu ujawnił powody swojej decyzji.

Michał Kamiński poinformował o rezygnacji z dwóch ukraińskich odznaczeń państwowych, które otrzymał za swoje zaangażowanie na rzecz relacji polsko-ukraińskich.

Polityk przypomniał, że otrzymał wyróżnienia m.in. za przygotowanie pierwszego w historii Parlamentu Europejskiego raportu dotyczącego przyszłego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej oraz za działania na rzecz strategicznego partnerstwa obu państw.

Stanowczy ruch Michała Kamińskiego. Powodem kwestia Wołynia

„Przyjmowałem te odznaczenia jako wyraz uznania dla wieloletniego zaangażowania w budowę strategicznego partnerstwa między Polską a Ukrainą” – napisał Michał Kamiński w liście do ambasadora Ukrainy, którego treść przytacza portal 300polityka.pl.

Wicemarszałek Senatu podkreślił, że „przez lata Warszawa konsekwentnie wspierała Kijów na arenie międzynarodowej, zarówno politycznie, jak i gospodarczo czy dyplomatycznie”. Jego zdaniem „Polska wielokrotnie odkładała na bok kwestie historyczne, koncentrując się na budowaniu dobrych relacji z sąsiadem”.

Według Michała Kamińskiego „granicę wyznacza jednak sposób, w jaki Ukraina podchodzi do pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej”. W liście zwrócił uwagę na problemy związane z prowadzeniem ekshumacji Polaków zamordowanych na Wołyniu.

„Szczególnie wymownym symbolem tego stanu rzeczy pozostają wieloletnie trudności związane z prowadzeniem ekshumacji polskich ofiar zbrodni wołyńskiej, podczas gdy ekshumacje żołnierzy Wehrmachtu prowadzone były na terytorium Ukrainy bez istotnych przeszkód administracyjnych czy politycznych” – zaznaczył wicemarszałek Senatu. Jak ocenił, sytuacja ta pokazuje istnienie „hierarchii pamięci, z którą Polska nie może się zgodzić”.

Mocny gest Michała Kamińskiego. Zwraca odznaczenia Ukrainie

W dalszej części listu polityk odniósł się również do obecnej sytuacji geopolitycznej. Przypomniał o wsparciu, jakiego Polska i państwa europejskie udzielają Ukrainie od początku rosyjskiej agresji. Jednocześnie wyraził rozczarowanie brakiem jednoznacznej oceny działalności OUN i UPA przez stronę ukraińską.

„Tym większe jest moje zdumienie i rozczarowanie faktem, że po latach tak ogromnego wsparcia ze strony Polski i całej Europy Ukraina nadal nie zdobyła się na jednoznaczne potępienie sprawców zbrodni wołyńskiej oraz masowych mordów dokonanych przez OUN i UPA na obywatelach Rzeczypospolitej Polskiej” – czytamy w liście.

Michał Kamiński zaznaczył również, że „choć każde państwo samodzielnie kształtuje własną politykę historyczną i wybiera swoich bohaterów, Polska nie może pozostawać obojętna wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej”. Jego zdaniem „trwałe partnerstwo między narodami powinno opierać się na prawdzie historycznej i szacunku dla ofiar”.

Na zakończenie polityk poinformował o swojej decyzji dotyczącej odznaczeń. „Dlatego zwracam przyznane mi odznaczenia, prosząc o przekazanie ich właściwym władzom Ukrainy” – oświadczył, podkreślając, że decyzję tę podejmuje z głębokim żalem.

Czytaj też:
Zełenski zbojkotuje przyjazd do Polski? Doradca prezydenta Ukrainy zabrał głos
Czytaj też:
Karol Nawrocki odpowiada Wołodymyrowi Zełenskiemu. „Myli się”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / 300 Polityka