Dawna przyjaciółka Kaczyńskiego przestała być członkiem PiS. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem

Dawna przyjaciółka Kaczyńskiego przestała być członkiem PiS. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem

Janina Goss
Janina Goss Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Janina Goss nie jest już członkiem PiS. Wszystko przez to, że przestała płacić składki członkowskie. Sprawa wyszła na jaw przez to, że jeden z radnych powołał ją na świadka w swojej sprawie.

Przewodniczący klubu radnych PiS w Łodzi Marcin Buchali we wtorek 23 czerwca poinformował w Telewizji Toya, że Janina Goss „jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości natomiast z tego co mu wiadomo, jej los może zostać przesądzony”. Lokalny polityk zastrzegł, że „o tym zadecydują władze statutowe ugrupowania”. W czwartek Radio Łódź podało, że „ruszyła procedura usunięcia z szeregów partii dawnej przyjaciółki Jarosława Kaczyńskiego, która przez lata była wszechwładna w łódzkim PiS-ie”.

– W wypadku nieuiszczania opłat przez okres sześciu miesięcy członkostwo ustaje. Pani mecenas nie uiszcza opłat od dwóch lat, więc nie jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości – wyjaśniła szefowa lokalnych struktur Agnieszka Wojciechowska van Heukelom. Posłanka PiS w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim dodała, że Goss „jest prawnikiem i zna zapisy statutu”. Według „Gazety Wyborczej” w przypadku emerytów stawka wynosi pięć złotych miesięcznie.

Janina Goss nie jest już członkiem PiS. Powodem niepłacenie składek członkowskich

Sprawa wyszła na jaw przypadkiem. W grudniu dwaj łódzcy radni miejscy zostali zawieszeni przez Kaczyńskiego na wniosek Wojciechowskiej van Heukelom. Chodzi o Radosława Marca i Krzysztofa Stasiaka uchodzących za bliskich współpracowników Goss. W połowie maja 2026 r. politycy zostali wyrzuceni z Prawa i Sprawiedliwości. Marzec odwołał się od decyzji, ale druga instancja podtrzymała pierwotne rozstrzygnięcie.

W poniedziałek na procedurze odwoławczej przed sadem dyscyplinarnym Marzec powołał Goss na świadka w jego obronie. – W takich sytuacjach sprawdzane są kwestie formalne, które obecnie porządkujemy w PiS. I to, czy ktoś był z kimś zaprzyjaźniony, nie ma żadnego znaczenia. Skoro obcy ludzie wpłacają pieniądze, to nie ma powodu, by tolerować nieopłacanie składek przez członków – zakończyła pełnomocnik Kaczyńskiego.

Czytaj też:
PiS apeluje o wpłaty. Znane małżeństwo przekazało partii ponad ćwierć miliona złotych
Czytaj też:
Politycy PiS z długami wobec partii. Ten europoseł ma zalegać ze składkami 25 tys. zł

Źródło: Telewizja Toya / Radio Łódź / Dziennik Łódzki / Gazeta Wyborcza