Była I prezes SN odwołała się od maksymalnych kar porządkowych. Ujawniono szczegóły

Była I prezes SN odwołała się od maksymalnych kar porządkowych. Ujawniono szczegóły

Małgorzata Manowska jako I prezes Sądu Najwyższego
Małgorzata Manowska jako I prezes Sądu Najwyższego Źródło: Sąd Najwyższy
Była I prezes SN złożyła zażalenia na dwa postanowienia TS, który trzykrotnie nałożył na nią maksymalne kary porządkowe. Każda ze spraw jest na innym etapie.

Małgorzata Manowska trzykrotnie została ukarana maksymalną karą porządkową w wysokości trzech tysięcy złotych przez trzyosobowy skład Trybunał Stanu. Działo się to 10 czerwca, 12 maja oraz 8 kwietnia. Powodem było niezwołanie posiedzenia pełnego składu TS przez byłą I prezes Sądu Najwyższego, która z mocy prawa była szefową Trybunału Stanu. Chodziło o odpowiedzialność konstytucyjną byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego.

Celem było uzyskanie odpowiedzi na pytania prawne sformułowane przez członków TS Przemysława Rosatiego, Marka Mikołajczyka oraz Piotra Zientarskiego w związku z wnioskiem o wyłączenie jednego z sędziów Trybunału Stanu Piotra Saka. Manowska swoimi działaniami doprowadziła do przewlekłości postępowania, przez co opóźniło się rozstrzygnięcie. Naruszyło to konstytucyjne prawo byłego szefa KRRiT do sprawnego rozpoznania sprawy. Posiedzenie TS odroczono do 29 lipca.

Trybunał Stanu nałożył kary na Małgorzatę Manowską. Była I prezes SN złożyła zażalenia

Jak poinformował „Fakt” Manowskiej przysługiwało prawo do złożenia zażalenia na każde z postanowień. Zastępca rzecznika prasowego Sądu Najwyższego Albert Stawiszyński ujawnił, że w pierwszym przypadku pismo wpłynęło po sześciu dniach od nałożenia kary. „Nie zostało jeszcze rozpatrzone i nie wyznaczono terminu posiedzenia w tej sprawie. Wylosowany skład orzekający zapoznaje się z aktami sprawy” – tłumaczył.

Była I prezes SN złożyła także zażalenie na drugie z postanowień, co wydarzyło się po dziewięciu dniach. Ta sprawa aktualnie oczekuje na zarządzenie. Pismo z trzecią karą nie zostało doręczone. Zastępca rzecznika prasowego Sądu Najwyższego podsumował, że „samo postanowienie się nie uprawomocniło”.

Czytaj też:
Waldemar Żurek zawiesił sędziego. SN: Brak uzasadnionych podstaw
Czytaj też:
Prokuratura wszczęła śledztwo ws. I prezesa SN. „Biorę pełną odpowiedzialność”

Źródło: Fakt