Brat gwiazdora TV Republika ambasadorem w USA? „Zadecyduje Nawrocki”

Brat gwiazdora TV Republika ambasadorem w USA? „Zadecyduje Nawrocki”

Michał Rachoń i Donald Trump
Michał Rachoń i Donald Trump Źródło: Instagram / @republikatv
Nikodem Rachoń zostanie ambasadorem Polski w USA? Współpracownik Karola Nawrockiego skomentował medialne doniesienia.

Od wielu miesięcy trwa konflikt między Pałacem Prezydenckim a Ministerstwem Spraw Zagranicznych o nominację ambasadorskie. Wśród spornych placówek znajduje się m.in. ambasada w Waszyngtonie. Aktualnie jej pracami kieruje Bogdan Klich, który przebywa w USA jako chargé d'affaires. Karol Nawrocki, a wcześniej Andrzej Duda, nie wyrażają zgody na nominację ambasadorską dla polityka KO.

Nikodem Rachoń ambasadorem Polski w USA?

Tymczasem na giełdzie nazwisk osób, które mogłyby stanąć na czele polskiej placówki dyplomatycznej pojawił się Nikodem Rachoń, który aktualnie współpracuje z Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim. Prywatnie jest bratem Michała Rachonia, byłym gwiazdorem TVP z czasów Jacka Kurskiego, który jest obecnie związany z TV Republika.

Pod koniec maja media obiegła informacja, że to właśnie Nikodem Rachoń i Marcin Przydacz byli „szerpami”, którzy z administracją USA wypracowywali decyzję o wysłaniu do Polski pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy.

Wtedy po raz pierwszy pojawiła się informacja, że urzędnik może być rozważany jako kandydat na ambasadora Polski w USA. – Jak znam naszego premiera Donalda Tuska, to absolutnie nie zgodziłby się na taką kandydaturę już choćby przez wzgląd na nazwisko – stwierdził Marcin Horała.

Brat gwiazdy TV Republika z nominacją ambasadorską?

Sam zainteresowany na razie nie chce jednoznacznie komentować potencjalnej nominacji. — Pracowałem cztery lata w placówce w Waszyngtonie z dwoma znakomitymi ambasadorami: Piotrem Wilczkiem i Markiem Magierowskim. Wiem, że aby zostać ambasadorem, nie wystarczy chcieć. O tym, gdzie będę najlepiej służył Polsce, zdecyduje prezydent Karol Nawrocki — powiedział Nikodem Rachoń w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

– Dziś mam zaszczyt pełnić funkcję doradcy prezydenta ds. relacji ze Stanami Zjednoczonymi i całą swoją uwagę koncentruję na tym, aby doświadczenia, jakie zebrałem na placówce i w codziennych relacjach z przedstawicielami, jak najlepiej służyły prezydentowi – dodał.

Nikodem Rachoń o sprawie Zbigniewa Ziobry

W rozmowie poruszono także sprawę Zbigniewa Ziobry. Doradca prezydenta zapewnił, że z dostępnych mu informacji wynika, że były minister sprawiedliwości formalnie spełnił wymagania związane ze składanymi wnioskami. — Cała sprawa może za chwilę stać się jeszcze większym problemem dla polskiego rządu — powiedział.

Nikodem Rachoń przekazał, że „niedawno był pytany przez kongresmenów, dlaczego ktoś próbuje wpływać na decyzje amerykańskich organów”.

Mieli na myśli Waldemara Żurka i naciski, by Ziobrę schwytało ICE albo wydał go sąd. Wcześniej, jak słyszę, minister Sikorski nakłaniał opozycyjnych kongresmanów, aby zasypywali Departament Stanu listami w tej samej sprawie. Nie wiem, czy nie obróci się to przeciwko rządowi, który i tak ma problemy w codziennych kontaktach z Waszyngtonem – podsumował.

Czytaj też:
TV Republika ujawniła dane. Tyle pieniędzy wpłacili widzowie w 2025 roku
Czytaj też:
Ambasador USA o Jedwabnem. „Niewielu Polaków zdradziło”

Opracowała:
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna