Miał pomóc Elblągowi, dziś jest atrakcją. Co dzieje się z przekopem Mierzei Wiślanej?

Miał pomóc Elblągowi, dziś jest atrakcją. Co dzieje się z przekopem Mierzei Wiślanej?

Przekop Mierzei Wiślanej
Przekop Mierzei Wiślanej Źródło: Shutterstock / Ta'ren
Przekop Mierzei Wiślanej uniezależnił Polskę od Rosji, ale na razie częściej służy turystom niż większym statkom zmierzającym do Elbląga. Zamysł był nieco inny.

Przekop Mierzei Wiślanej od początku był jedną z najbardziej politycznych inwestycji ostatnich lat. Miał dać Polsce niezależne wyjście z Zalewu Wiślanego na Bałtyk, bez konieczności korzystania z rosyjskiej Cieśniny Pilawskiej, a przy okazji otworzyć nowy rozdział dla portu w Elblągu. Pierwszy cel udało się osiągnąć. Z drugim wciąż jest problem. Choć kanał działa od 2022 roku, większe jednostki nadal nie mogą swobodnie wpływać do Elbląga. Powód jest prosty: końcowy odcinek toru wodnego na rzece Elbląg wciąż jest zbyt płytki.

Liczby pokazują, kto naprawdę korzysta z przekopu Mierzei Wiślanej

Od otwarcia kanału we wrześniu 2022 roku do połowy lipca tego roku przepłynęły nim 5902 jednostki. Aż 4410 z nich stanowił ruch rekreacyjny. Jednostek pod obcą banderą było tylko 158, głównie z Niemiec i Szwecji.

Te liczby to jasny dowód na to, jaką realną funkcję przekop pełni dziś. W tym momencie, od czasu otwarcia inwestycja pełni przede wszystkim funkcję turystyczną. Jak relacjonuje dyżurny kapitanatu portu Nowy Świat, niemal codziennie pojawiają się pytania o to, kiedy wreszcie będzie można zobaczyć tam większy ruch statków.

Największy problem Mierzei Wiślanej? Wciąż tor do Elbląga

Klucz do pełnego wykorzystania inwestycji leży w dokończeniu ostatnich trzech kilometrów toru wodnego na rzece Elbląg. Ministerstwo Infrastruktury zapewnia, że trwają przygotowania do pogłębienia tego odcinka. Docelowo tor ma mieć 36 metrów szerokości przy dnie i pięć metrów głębokości. Plan zakłada też budowę obrotnicy o średnicy 160 metrów.

Resort podkreśla, że uzgodniono już podział kompetencji między administracją rządową a samorządem oraz przyjęto docelowe parametry inwestycji. To ma otworzyć drogę do dokończenia prac i umożliwić wejście większych jednostek do portu w Elblągu.

Prawda o Mierzei Wiślanej. Turystyczny hit z drogą kawą i wybrakowaną infrastrukturą

Na razie przekop przyciąga przede wszystkim turystów i ma czym. Są przecież punkt widokowy, ścieżki piesze i rowerowe oraz bliskość wody, które sprawiają, że miejsce jest popularnym celem spacerów i wycieczek. Niestety, nie brakuje też minusów. W infrastrukturze brakuje toalet i punktów gastronomicznych, a ceny przekąsek i napojów potrafią zaskoczyć nawet najbardziej marudnych turystów.

Czytaj też:
Tunel przez górę dla pełnomorskich statków? Norwegia bierze się do roboty
Czytaj też:
Tak wyglądają wakacje nad Bałtykiem. Nagrania mówią wszystko