Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” komentuje kolejne wypowiedzi Władimira Putina dotyczące rzekomego przyszłego podziału Ukrainy. Zdaniem publicysty gazety Kreml wykorzystuje pogarszające się relacje polsko-ukraińskie, a część polskiej prawicy dostarcza rosyjskiej propagandzie kolejnych argumentów.
Niemiecki dziennik o „antyukraińskiej nagonce”
Publicysta „FAZ” Reinhard Veser zwrócił uwagę, że Putin ponownie mówi o możliwości utraty przez Ukrainę zachodnich terytoriów w momencie narastających sporów między Warszawą a Kijowem. Dotyczą one między innymi pamięci o zbrodni wołyńskiej, ekshumacji polskich ofiar i stosunku ukraińskich władz do OUN-UPA.
Według dziennikarza rosyjska propaganda od tygodni nagłaśnia te konflikty, próbując przekonać Ukraińców, że Polska może w przyszłości wysunąć wobec ich kraju roszczenia terytorialne. Veser ocenił, że Kreml z uwagą obserwuje również „nieodpowiedzialną antyukraińską nagonkę” prowadzoną przez część polskiej prawicy.
Najwięcej miejsca publicysta poświęcił Prawu i Sprawiedliwości. Jego zdaniem partia, zabiegając o wyborców ugrupowań znajdujących się dalej na prawo, zaczęła podważać dotychczasowe poparcie dla Ukrainy.
Taka postawa – według „FAZ” – „musi być na Kremlu odbierana jako zaproszenie do dalszego podążania obraną drogą”.
Putin ponownie mówił o ziemiach Ukrainy
Władimir Putin podczas spotkania z rosyjskimi marynarzami w Petersburgu przekonywał, że Ukraina prędzej czy później utraci zachodnie terytoria. Wskazał przy tym Polskę, Węgry i Rumunię jako państwa, do których ziemie te należały w przeszłości.
Rosyjski przywódca przedstawił jednocześnie Rosję jako rzekomego gwaranta integralności terytorialnej Ukrainy. Pominął przy tym fakt, że to Federacja Rosyjska zajmuje część ukraińskiego terytorium i prowadzi przeciwko sąsiedniemu państwu wojnę.
„FAZ” ocenia, że Putinowi nie chodzi wyłącznie o sytuację na froncie, ale także o destabilizowanie państw europejskich i osłabianie poparcia dla Kijowa. Konflikty historyczne i niechęć wobec Ukraińców mają ułatwiać Kremlowi osiągnięcie tego celu.
Polski rząd odrzucił twierdzenia Kremla
Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo odpowiedziało na wypowiedź Putina. Resort zapewnił, że Polska nie wysuwała i nie zamierza wysuwać roszczeń terytorialnych wobec Ukrainy. Rosyjskie sugestie określił jako element wojny informacyjnej, którego celem jest skłócenie Ukraińców z państwami wspierającymi Kijów.
„FAZ” pozytywnie ocenił reakcję polskiego rządu. Jednocześnie ostrzegł, że antyukraińska retoryka części polityków może zwiększać skuteczność działań Kremla.
Czytaj też:
Niemiecki dziennik o problemach PiS. „Tak się kończy, gdy nie zadbasz o następców” Czytaj też:
Niemcy ostro o awanturze w PiS. „Im większy podział, tym lepiej”
