Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wydała w środę 29 lipca komunikat. Poinformowała w nim o wszczęciu śledztwa ws. narażenia Karola Nawrockiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Doszło do tego na skutek podania ówczesnemu kandydatowi na prezydenta w nieustalony sposób, dotychczas nieustalonej substancji, w wyniku czego doszło u niego do wymiotów, konwulsji i chwilowej utraty przytomności.
Książka „Skąd się wziął Karol Nawrocki?” wywołała burzę. Prokuratura reaguje na próbę otrucia
Zdarzenie miało miejsce 15 maja 2025 r. w Ząbkowicach Śląskich podczas kampanii wyborczej. Wspomniany czyn jest zagrożony karą do trzech lat więzienia. Prokuratura z urzędu przeprowadziła postępowanie sprawdzające w związku z doniesieniami o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia głowy państwa. Pojawiły się one w związku z publikacją książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki?”, w której przedstawiono nieznane kulisy kampanii wyborczej i po raz pierwszy poinformowano o zdarzeniu.
Do materiałów postępowania sprawdzającego dołączono także dwa osobne zawiadomienia o przestępstwie złożone przez osoby fizyczne, bo ich treść wskazuje na związek z przedmiotem sprawy. Przeprowadzone czynności sprawdzające nie wykluczyły nagłego i gwałtownego pogorszenia się stanu zdrowia, dlatego uznano, że śledztwo należy kontynuować, aby zweryfikować wszystkie istotne okoliczności sprawy.
Prezydent poinformowany o postępowaniu. Wszczęto je z uwagi na wagę i zawiłość sprawy
Uznano, że trzeba przeprowadzić czynności procesowe wymagające spisania protokołu, czego zazwyczaj nie można zrobić w ramach postępowania przygotowawczego. Śledztwo wszczęto z uwagi na wagę i zawiłość sprawy. Głowa państwa została poinformowana o wszczęciu postępowania.
Czytaj też:
Szef ochrony Nawrockiego ujawnił kulisy incydentu. „Był przytomny i odpowiadał na pytania” Czytaj też:
Otrucie Nawrockiego „zwykłą bujdą”? „Jak trzeba upaść, żeby wymyślić taką komiczną brednię”
