6 sierpnia minął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. Z tej okazji przed Pałacem Prezydenckim zorganizowano wydarzenie, podczas którego głowa państwa podsumowała pierwsze dwanaście miesięcy urzędowania. Nawrocki mówił między innymi o zawetowanych ustawach i krytykował rząd Donalda Tuska.
Oprawę wydarzenia dla „Faktu” ocenił Mirosław Oczkoś, specjalista ds. wizerunku i marketingu politycznego oraz wykładowca SGH. Jego komentarz nie ograniczył się jednak do analizy scenografii. Oczkoś zdecydował się na daleko idące porównania.
Oczkoś przywołał Putina. Mocne słowa o Nawrockim
– Organizowanie takiej gali rok po zaprzysiężeniu jest zdumiewające. Nie przypominam sobie podobnej sytuacji, może poza niektórymi wschodnimi wzorcami i Donaldem Trumpem – stwierdził.
Jeszcze ostrzej odniósł się do samej scenografii. – Na początku byłem wręcz przekonany, że ta scenografia została wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Całość wyglądała tak, że nawet Władimir Putin by się jej nie powstydził – ocenił.
Oczkoś porównał również wejście polskiego prezydenta do sposobu, w jaki prezentowany jest rosyjski przywódca. – Nawrocki wchodził trochę jak Putin przez korytarze carskiego pałacu – powiedział. Oczkoś stwierdził, że organizatorom zależało przede wszystkim na przedstawieniu Nawrockiego jako silnego politycznego lidera.
„Karol Nawrocki pokochał władzę”
Specjalista ds. wizerunku krytycznie ocenił również treść przemówienia. Nazwał je „klasycznym seansem nienawiści” i zarzucił prezydentowi nadmierne koncentrowanie się na wetach oraz sporze z rządem. – Po kilkunastu minutach uderzyło mnie jedno: Karol Nawrocki pokochał władzę – stwierdził Oczkoś.
Jego zdaniem wystąpienie było skierowane nie tylko przeciwko Donaldowi Tuskowi. Drugim adresatem miał być Jarosław Kaczyński i prawicowy elektorat. – Przekaz do Jarosława Kaczyńskiego był taki: „Nie masz szans. Jestem mocniejszy, jestem silniejszy, ludzie są za mną”. To był główny przekaz tego spotkania – ocenił.
Mimo bardzo krytycznej opinii Oczkoś przyznał, że z punktu widzenia marketingowego wydarzenie mogło spełnić swoją funkcję. – Pod względem marketingowym było to niezłe, trzeba to przyznać – podsumował.
Karol Nawrocki objął urząd 6 sierpnia 2025 r. W ciągu pierwszego roku urzędowania zawetował 41 ustaw. 255 z kolei podpisał. 7 sierpnia bilans ten, zgodnie z zapowiedzią prezydenta, ma wynieść 41 do 259.
Czytaj też:
Nawrocki w rocznicę prezydentury przypomniał o SAFE. Zwrócił się do Czarzastego Czytaj też:
Nawrocki reaguje na decyzję Senatu ws. referendum. „Głos narodu nikogo nie interesuje”
