Krzysztof Sobolewski przez lata należał do najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego. Był sekretarzem generalnym PiS i doskonale znał partyjne mechanizmy. Teraz, jak wynika z relacji z Nowogrodzkiej, sam może znaleźć się na politycznym marginesie. W tle pojawia się środowisko Mateusza Morawieckiego i stowarzyszenie Rozwój Plus. Choć sam Sobolewski nie pojawił się na grillu organizowanym u byłego premiera, uwagę zwróciła obecność jego żony, Sylwii Sobolewskiej.
Sobolewski na wylocie z PiS. Jego żona była na grillu Morawieckiego
Jak donosi Newsweek, Sylwia Sobolewska miała pojawić się na wydarzeniu Rozwoju Plus na zaproszenie znajomej związanej wcześniej z wysokim szczeblem w spółce kontrolowanej przez Skarb Państwa. Jej obecność została zauważona zarówno przez uczestników spotkania, jak i przez polityków PiS śledzących aktywność środowiska Morawieckiego.
W centrali partii miało to zostać odebrane jako polityczny sygnał. Sobolewska należy bowiem do osób kojarzonych z czasami rządów PiS i grupą określaną przez krytyków mianem "tłustych kotów".
Sylwia Sobolewska zasiadała w radzie Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów, była dyrektorką jednego z działów Orlenu oraz członkinią rad nadzorczych w spółkach zależnych koncernu. Pełniła też funkcje w PFR Nieruchomości i PKO TFI. Według przytaczanych danych tylko w 2021 roku jej zarobki z tytułu pełnionych funkcji miały wynieść niemal 800 tys. zł. To właśnie ten kontekst ma dodatkowo obciążać politycznie Sobolewskiego w oczach części działaczy PiS.
Po wyborach Krzysztof Sobolewski został zmuszony przez centralę PiS do odejścia z funkcji sekretarza generalnego. W partii obwiniano go o słabą mobilizację struktur w kampanii. Od tamtej pory jego pozycja miała wyraźnie osłabnąć. Zastąpił go Piotr Milowański, uznawany za jednego z najbardziej zaufanych ludzi w otoczeniu Kaczyńskiego. To on dziś ma zajmować się wieloma wewnątrzpartyjnymi sprawami i pozostawać blisko prezesa PiS.
W PiS są niemal pewni odejścia Sobolewskiego
Sytuację Sobolewskiego komplikuje także jego pozycja wyborcza. W 2023 roku, mimo drugiego miejsca na liście, uzyskał dopiero szósty wynik. Według rozmówców gazety bez bardzo wysokiego miejsca w sprzyjającym okręgu może nie utrzymać mandatu. W partii ma panować przekonanie, że jego przejście do środowiska Rozwój Plus jest tylko kwestią czasu. Jeden z polityków bliskich Nowogrodzkiej ocenia, że "Sobol" od dawna jest zapatrzony w Morawieckiego.
Czytaj też:
Morawiecki powoła partię. Chce współpracy z Mentzenem. „Jestem otwarty” Czytaj też:
PiS zalicza mocne tąpnięcie, co z Morawieckim? Nowy sondaż
