W czwartek 20 sierpnia do godziny 20. strażacy w Małopolsce musieli interweniować 182 razy w związku z burzami, które nawiedziły region – podała Polska Agencja Prasowa. Najwięcej interwencji miało miejsce w powiecie myślenickim – 107. Burmistrz Miasta i Gminy Myślenice Jarosław Szlachetka poinformował w mediach społecznościowych, że w wyniku nawałnicy doszło do uszkodzeń mienia oraz powalonych zostało również wiele drzew.
W Krzyszkowicach w powiecie myślenickim spadające drzewo uszkodziło zaparkowany samochód osobowy. Nikt nie został poszkodowany. Rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Hubert Ciepły wymienił, że 19 razy strażacy wyjeżdżali do zdarzeń w Krakowie i powiecie krakowskim, 15 w wadowickim, 12 w bocheńskim, osiem w wielickim oraz po pięć w olkuskim i tatrzańskim (Zakopane).
Burze przeszły nad Małopolską. W Dobrzycach zerwano dach
Zwisające gałęzie utrudniały przejazd ciężarówek i autobusów w kierunku Zakopanego. Najpoważniejsze zniszczenia dotknęły gminę Dobrzyce. Z budynku mieszkalnego zerwany został dach o powierzchni około 140 metrów kwadratowych. Uszkodzonych zostało również dziewięć innych dachów w okolicy.
Rzecznik podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Marcin Betleja przekazał z kolei, że interweniowano 69 razy, a najwięcej zostało przeprowadzonych w powiatach: tarnobrzeskim, łańcuckim i niżańskim. Podkreślił, że „nikt nie został ranny”.
Burze na Podkarpaciu dały o sobie znać. Ponad 1,6 tys. odbiorców bez prądu
Usuwano przede wszystkim połamane konary, gałęzie i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach, posesjach oraz liniach energetycznych. Dyżurna z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Anna Olko-Wilk podała, że bez prądu było 1 630 odbiorców, w okolicach Leżajska i Łańcuta.
Czytaj też:
Turyści zostawiają fortunę nad Bałtykiem? „Ceny poszybowały nawet o 100 proc.” Czytaj też:
Głuchołazy znów pod wodą. Szłapka odpiera zarzuty
