Michał Dworczyk potwierdził, że europosłowie związani z Mateuszem Morawieckim podjęli decyzję o opuszczeniu delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim. Chodzi również o Piotra Müllera i Waldemara Budę. Cała trójka zamierza utworzyć odrębną delegację Rozwoju Plus. Jej nazwa nie została jeszcze ustalona.
Trzej europosłowie opuszczą delegację PiS
Jak przekazał Michał Dworczyk, decyzja zapadła w środę 26 sierpnia. Europoseł przyznał, że politycy Rozwoju Plus chcieliby pozostać w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS. – Chcielibyśmy być w EKR, ale to jeszcze nie jest przesądzone – powiedział Dworczyk.
Do EKR należą również między innymi Bracia Włosi premier Giorgii Meloni oraz Szwedzcy Demokraci. Warunki dalszego członkostwa polityków Rozwoju Plus w tej grupie pozostają do ustalenia.
Europosłów nie wykluczono z PiS
Dworczyk, Müller i Buda formalnie pozostają na ten moment członkami Prawa i Sprawiedliwości. Koleżeński Sąd Dyscyplinarny nie rozpatrywał ich spraw podczas postępowania zakończonego wykluczeniem z partii 38 posłów i dwóch senatorów związanych z Rozwojem Plus.
Rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski tłumaczył, że europosłowie nie weszli do nowego klubu utworzonego w polskim parlamencie. Z tego powodu decyzja o wykluczeniu parlamentarzystów nie objęła trzech przedstawicieli PiS w Brukseli.
Rozłam Morawieckiego obejmuje już Sejm i Brukselę
Kryzys w PiS rozpoczął się po ultimatum Jarosława Kaczyńskiego. Prezes partii zażądał, aby politycy zrezygnowali z członkostwa w zewnętrznych organizacjach politycznych, a za takie uznał stowarzyszenia wewnątrz partii. Parlamentarzyści skupieni wokół Mateusza Morawieckiego nie opuścili stowarzyszenia Rozwój Plus.
Po wykluczeniu z PiS utworzyli własny klub parlamentarny. Mateusz Morawiecki zadeklarował, że najpóźniej 15 października powstanie nowa partia polityczna. Na ten dzień planowana jest konwencja Rozwoju Plus. Według Dworczyka deklaracje członkowskie w stowarzyszeniu złożyło dotychczas około 3 tys. osób.
Czytaj też:
Gra o rząd. Nowy sondaż pokazuje, kto naprawdę wygra wybory Czytaj też:
W PiS są wściekli. Wybuchła nowa awantura
