Walka o wolne stanowisko wicemarszałka Sejmu nabiera tempa. Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się zmienić swojego kandydata. Zamiast Elżbiety Witek ugrupowanie chce poprzeć Marcina Ociepę.
Ociepa zamiast Witek. Poseł PiS tłumaczy powody
Powodem są problemy zdrowotne byłej marszałek Sejmu. – Ma przed sobą bardzo konkretne wyzwania. Nie jestem upoważniony, by ujawniać szczegóły. Po pierwsze, życzmy jej wszyscy zdrowia, a po drugie, to zupełnie jasne, że powinna być wybrana wicemarszałkiem na samym początku tej kadencji – powiedział Marcin Ociepa w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Poseł PiS nie ukrywa, że wynik głosowania trudno dziś przewidzieć. Jego zdaniem „sposób obsadzania Prezydium Sejmu przestał być wyłącznie kwestią parlamentarnych zwyczajów”.
– Każdy klub ma swojego marszałka, by okazać szacunek milionom wyborców, którzy głosowali na opozycję, a władza ustawodawcza i kontrolna była przestrzenią swobodnej debaty. Z tego przywileju za rządów PiS korzystały m.in. Małgorzata Kidawa-Błońska i Barbara Dolniak. Tymczasem polski parlament jest jedynym parlamentem w Unii Europejskiej, w którym największy klub opozycyjny nie ma swojego przedstawiciela w Prezydium – tłumaczył.
Polityk PiS próbował przekonywać, że „obecna sytuacja może się w przyszłości obrócić przeciwko rządzącym”. – Wiem, że wielu posłów koalicji rządzącej źle się z tym czuje, bo za rok może czekać ich to samo. Czy będą chcieli to zmienić, to się okaże – dodał.
Awantura o wicemarszałka Sejmu. Trzech kandydatów w grze?
Na tym jednak spór się nie kończy. O jedno wolne miejsce w Prezydium Sejmu może rywalizować nawet trzech kandydatów. Zgłoszenie swoich przedstawicieli rozważają również Rozwój Plus oraz Unia Centrum.
Gdy PiS ogłosiło zmianę kandydata momentalnie pojawiły się głosy, że jest to reakcja na zapowiedzi nowej formacji Mateusza Morawieckiego.
– PiS pozostaje, nawet po rozłamie, największym klubem opozycyjnym. 147 posłów to więcej niż 40. Miejsca w Prezydium są obsadzane na podstawie reprezentacji klubowej. Moja kandydatura została zgłoszona jeszcze przed rozłamem – zapewnił Marcin Ociepa.
Dopytywany, czy nowa formacja Mateusza Morawieckiego powinna mieć swojego wicemarszałka, Marcin Ociepa odparł, że „wszystko zależy od tego, czy Sejm zdecyduje się zwiększyć liczbę wicemarszałków”.
– Jeżeli większość rządząca chciałaby to zmienić i poszerzyć listę wicemarszałków, jestem otwarty na rozmowę. Jeżeli Sejm zdecyduje o zwiększeniu liczby wicemarszałków, to w sposób oczywisty klub Rozwój Plus, czyli trzeci największy klub w Sejmie, również będzie miał prawo do swojego wicemarszałka – podkreślił.
– Wiemy jednak, że Donald Tusk liczy na to, że kluby PiS i Rozwój Plus zetrą się o ten jeden wakat przynależny PiS. Wówczas KO zagłosowałaby za kandydatem Rozwoju Plus, po to, żeby zaszkodzić PiS, a Rozwój Plus splamić współpracą z KO – przewidywał poseł PiS.
Czytaj też:
Rozłam w PiS dotarł do Brukseli. Trzej europosłowie odchodzą Czytaj też:
Stanowski ujawnił zaskakujący plan Nawrockiego. „Żeby nikt nie miał wątpliwości”
