Lewandowski je gofry, Wałęsa milczy. Nowy spot o Polsce doprowadził prawicę do furii

Lewandowski je gofry, Wałęsa milczy. Nowy spot o Polsce doprowadził prawicę do furii

Dodano: 
Lech Wałęsa i Jesse Eisenberg
Lech Wałęsa i Jesse Eisenberg Źródło: YouTube / Poland Travel
Robert Lewandowski, Jesse Eisenberg i Lech Wałęsa wystąpili w nowym spocie promującym Polskę. Politycy i dziennikarze prawicy od razu ruszyli z ostrą krytyką.

Polska Organizacja Turystyczna opublikowała kolejny materiał kampanii „Poland. More than you expected”, czyli „Polska. Więcej niż się spodziewasz”. Po Warszawie twórcy zabrali zagranicznych turystów do Trójmiasta. W filmie ponownie występują Robert Lewandowski i amerykański aktor oraz reżyser Jesse Eisenberg. Tym razem dołącza do nich Lech Wałęsa, pokazany na tle Stoczni Gdańskiej. Powraca również Mikołaj Kopernik, którego gra Nikodem Rozbicki.

Trójmiasto, stocznia i gofry z bitą śmietaną

Bohaterowie odwiedzają miejsca związane z Gdańskiem, Gdynią i Sopotem. Spot łączy historyczne symbole z wakacyjnymi kadrami znad Bałtyku. W jednej ze scen Lewandowski i Eisenberg jedzą gofry z bitą śmietaną.

To właśnie sposób przedstawienia Trójmiasta wywołał najwięcej reakcji i komentarzy. Krytycy kampanii zarzucają jej twórcom, że zamiast pokazać różnorodność regionu, postawili na proste skojarzenia i udział znanych osób.

„Serio, to chcecie promować?”. Politycy PiS krytykują kampanię

Poseł PiS Krzysztof Ciecióra ocenił, że autorzy „dalej brną w ten obciach”. Jego zdaniem pierwszy spot sprowadzał Warszawę do Pałacu Kultury, a nowy materiał pokazuje przede wszystkim nadmorskie gofry.

„Serio, to chcecie promować w Polsce AD 2026? Co będzie dalej?” — napisał poseł PiS na X.

Olga Semeniuk-Patkowska z Rozwój Plus zwróciła natomiast uwagę na niemą rolę Lecha Wałęsy.

Stanowski o roli Wałęsy. „Ten spot jest gorszy”

Krytycznie zareagował również Krzysztof Stanowski. „Ten spot jest gorszy niż ten o Warszawie. No i wybitna rola Wałęsy” — skomentował założyciel Kanału Zero.

Marek Tucholski z Konfederacji nazwał film „gniotem”.

Były ambasador Polski w USA Marek Magierowski sparafrazował hasło kampanii, pisząc: „More damage than you expected”, czyli „Więcej szkód, niż się spodziewałeś”.

Kampania za 7 mln zł potrwa do końca 2026 roku

Kampania „Poland. More than you expected” rozpoczęła się 18 sierpnia na pięciu rynkach zagranicznych: w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Jej budżet wynosi 7 mln zł, a działania promocyjne mają potrwać do grudnia 2026 roku. Projekt powstał na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Za koncepcję i produkcję odpowiada DWAZERO.Studio, a za planowanie oraz zakup mediów – Media Context.

Czytaj też:
Gwiazdy promują Polskę. Premier zdradził, co sądzi o nowej kampanii za 7 mln zł
Czytaj też:
Awantura na pokładzie samolotu do Polski. Pięciu pasażerów wyprowadzono po lądowaniu

Źródło: WPROST.pl / X