Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Straży Granicznej zatrzymali na Lotnisku Chopina obywatela Gruzji posiadającego status „wora w zakonie”. Mężczyzna przyleciał do Warszawy samolotem z Grecji.
Polskie służby wcześniej otrzymały informację o planowanej podróży Gruzina. Po wylądowaniu ustalono, że nie ma on prawa do pobytu w Polsce, a jego obecność może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Mógł posługiwać się 39 tożsamościami
Sprawdzenie baz Straży Granicznej wykazało, że mężczyzna mógł korzystać z wielu różnych danych osobowych. Funkcjonariusze ustalili, że chodzi o 39 innych tożsamości.
Wpisów dotyczących używanych przez niego danych dokonały wcześniej służby francuskie i niemieckie. Francja wskazała, że Gruzin został skazany za przestępstwo zagrożone karą co najmniej roku pozbawienia wolności. Z tego powodu należało odmówić mu wjazdu i pobytu na terytorium państw członkowskich.
Niemieckie służby powiązały natomiast mężczyznę z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. Uznały również, że stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Kim jest „wor w zakonie”?
„Wor w zakonie”, czyli dosłownie „złodziej w prawie”, to tytuł nadawany osobom zajmującym najwyższe pozycje w hierarchii przestępczej wywodzącej się z obszaru byłego Związku Radzieckiego.
Osoby posiadające taki status mogą rozstrzygać konflikty pomiędzy grupami przestępczymi, zarządzać wspólnymi funduszami oraz nadzorować działalność podległych struktur. Tytuł wiąże się z dużym autorytetem w postsowieckim świecie przestępczym.
Gruzin usłyszał zarzut i wyleciał do Tbilisi
Straż Graniczna wydała decyzję zobowiązującą mężczyznę do powrotu. Otrzymał on również 10-letni zakaz ponownego wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen.
W związku z podejrzeniem posługiwania się nieprawdziwymi danymi Gruzin usłyszał zarzut składania fałszywego oświadczenia. Nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia.
Po zakończeniu czynności mężczyzna opuścił Polskę najbliższym samolotem do Tbilisi.
Czytaj też:
Szokujący proceder w Krakowie. Historia jak z serialu „Narcos” Czytaj też:
Którzy obcokrajowcy najczęściej dokonują przestępstw w Polsce? Wyróżniają się 3 grupy
