Sąd Apelacyjny w Gdańsku w środę 2 września wydał wyrok ws. „Jaszczura”. – Oskarżonego Wojciecha Olszyńskiego uznaje się za winnego tego, że 13 sierpnia 2022 r. podczas zgromadzenia w Grudziądzu, przemawiając do uczestników, publicznie nawoływał do nienawiści wobec osób narodowości żydowskiej, przypisując im negatywne cechy, wrogie i podstępne intencje oraz podejmowanie działań ukierunkowanych na istotne pogorszenie sytuacji ekonomicznej obywateli Polski, przedstawiając te osoby jako wrogów Polski zasługujących na śmierć – argumentował sędzia Rafał Ryś.
– Stan faktyczny jest bezsporny w sprawie. Wynika z obiektywnego materiału dowodowego. Nie jest prawdą, że oskarżony został w tej sprawie skazany za poglądy. Został skazany za formę ich wyrażenia – stwiedził przewodniczący składu sędziowskiego. W rozstrzygnięciu prorosyjskiemu patostreamerowi wyłączono z przypisanego czynu wątek dotyczący Ukraińców – podał portal zawszepomorze.pl.
Wojciech „Jaszczur” Olszański skazany przez sąd. Złagodzony wyrok ws. prorosyjskiego patostreamera
Olszański otrzymał karę 18 miesięcy ograniczenia wolności w postaci wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. W pozostałej części wyrok pierwszej instancji został utrzymany. „Jaszczur” będzie też musiał opublikować wyciąg z sentensji wyroku w Biuletynie Informacji Publicznej Sądu Okręgowego w Toruniu przez trzy miesiące.
Prorosyjski patostreamer został za to zwolniony z kosztów postępowania odwoławczego oraz opłaty za obie instancje. Poniesie je Skarb Państwa, czyli wszyscy podatnicy. Decyzja jest prawomocna. Olszańskiemu na sądowej nie towarzyszył obrońca. Wspierał go za to Marcin „Ludwiczek” Osadowski. – To jest polski sąd, to jest polski sędzia pod polskim godłem. Ja przyjmuję te warunki. Kto wychodzi na wojnę, musi liczyć się z tym, że mu łeb odstrzelą – mówił „Jaszczur”, cytowany przez Puls Gdańska.
Czytaj też:
Stanowski odpowiedział na falę krytyki. Zwrócił się do „fanów Kamratów” Czytaj też:
„Jaszczur” i „Ludwiczek” prawie pół roku spędzili w areszcie. Sąd podjął decyzję
