Do wypadku doszło około godz. 1 w nocy z piątku na sobotę na drodze nr 86 w pobliżu miejscowości Zalalövő w zachodniej części Węgier. Autokarem podróżowało 53 polskich pielgrzymów wracających z Chorwacji.
Jak informuje RMF24, pojazd zderzył się z owcą, która znalazła się na drodze. Kierowca zatrzymał autokar na poboczu i włączył światła awaryjne.
Ciężarówka uderzyła w tył autokaru
Nadjeżdżający z tyłu kierowca węgierskiej ciężarówki nie zdołał w porę zahamować i uderzył w stojący autokar. Według informacji przekazanych przez węgierskie media lekkich obrażeń doznało sześć osób, w tym kierowca samochodu ciężarowego.
Na miejscu pracowali zawodowi strażacy z Zalaegerszeg oraz ochotnicy z Zalalövő. Zabezpieczyli miejsce wypadku i pomogli pasażerom opuścić uszkodzony pojazd.
Autokar nie nadawał się do dalszej jazdy. Osoby, które nie odniosły obrażeń, zostały przewiezione do sali gimnastycznej w Zalalövő. Tam oczekiwały na zorganizowanie dalszego transportu.
Kolejny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Do zdarzenia doszło niespełna trzy tygodnie po tragicznym wypadku polskich pielgrzymów na autostradzie M3. W nocy z 15 na 16 sierpnia autokar z 59 Polakami wracającymi z Medziugorie zjechał z drogi i przewrócił się do rowu.
W wyniku tamtej katastrofy zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Węgierscy śledczy podejrzewają, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą.
Czytaj też:
Tragiczny wypadek pod Wrocławiem. Matka i dziecko zginęli po potrąceniu przez pociąg Czytaj też:
Pijani kierowcy zabijają. Co na to Policja?
