„Uwaga. W związku z kolejnymi uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą środków napadu powietrznego na cele w centralnej części Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej prewencyjnie operuje lotnictwo wojskowe” – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Polskie myśliwce poderwane. Nowy komunikat DORSZ
Jak czytamy w komunikacie, zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
„Działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – podaje DORSZ.
Tusk ostrzega przed planem Rosji. Wskazał nową strategię Moskwy
Kilka godzin wcześniej Donald Tusk wygłosił przemówienie w Sejmie. Premier stwierdził, że Rosja zdecydowała się „na nową strategię wojny”. – Przede wszystkim celem Rosji jest dziś zniszczenie w możliwie dużej skali gospodarki i logistyki Ukrainy. Spodziewane są ciągłe uderzenia o bardzo dużej częstotliwości i intensywności na sześć głównych miast ukraińskich – zapowiedział. Donald Tusk podkreślił, że już teraz ataki na ukraińską infrastrukturę coraz częściej odbywają się blisko granicy z Polską.
Premier nie krył, że zagrożona rosyjską agresją jest również bezpośrednio Polska. — W ocenie wywiadów, w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. O tych możliwościach wspominano już od dłuższego czasu, dziś te informacje są już bardzo spójne i niestety przekonujące — przekazał Tusk.
Czytaj też:
Donald Tusk z ostrą ripostą do Karola Nawrockiego. „Proponuję skasować ten wpis” Czytaj też:
Amerykanin osłonił Polaka własnym ciałem. Nawrocki uhonorował go pośmiertnie