Do PET – Komisji Do Spraw Petycji – trafiło pismo z konkretną propozycją dot. Uroczystości Wszystkich Świętych (a także innych dni ustawowo wolnych od pracy wypadających w niedziele).
Autorzy – przedstawiciele Fundacji Można Lepiej! – mieli dobre intencje, chcieli poprawić sytuację polskich pracowników. Jaką decyzję podjął jednak skład sejmowego ciała?
Poniedziałek dniem wolny? 2 listopada bez pracy? Sejmowa komisja oceniła odważny pomysł
Posiedzenie PET ws. miało miejsce w pierwszej połowie maja tego roku. Niestety propozycja została odrzucona.
Petycja zakładała, że dni za święta wypadające w niedzielę byłyby do odbioru – jak w przypadku sobót. Dzięki temu Polacy mogliby nie iść do pracy m.in. w poniedziałek – 2 listopada – który w świetle nowych przepisów mógłby być „free” (jak mawia młodzież). Autorzy propozycji chcieli, by każde ustawowo wolne święto bez wyjątku obniżało wymiar czasu pracy o osiem godzin. Posłowie postanowili za tym jednak nie podążać.
W trakcie obrad politycy wysłuchali stanowiska ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej. Przedstawiciele resortu wskazywali, na inny charakter prawny niedziel – co znacząco odróżnia je od sobót. Zauważali „odrębne zasady rekompensaty przewidziane w w Kodeksie pracy” (cytat za „Dziennikiem Gazetą Prawną”) dla tych, którzy pracują „siódmego dnia” i w święta.
Wielu zwraca jednak uwagę, że obecna sytuacja jest niesprawiedliwa – w jednym roku liczba dni wolnych przez niedzielne święta może być większa, a w innym – zdecydowanie mniejsza. Pomysł organizacji, która chce – jak sama mówi – „nagłaśniać ważne problemy oraz przygotowywać propozycje istotnych zmian”, mógłby zadowolić tłumy. MRPiPS jest jednak zdania, że negatywnie wpłynęłoby to na sytuację – tak samo sądzi wielu urzędników czy – bez zaskoczenia – środowisko pracodawców.
Czytaj też:
Nowe święto państwowe w Polsce? Teraz wszystko w rękach posłów Czytaj też:
Święto Wojska Polskiego 2026. O której defilada i co będzie można zobaczyć?
