Dwaj żołnierze i pracownik wojska trafili do szpitala. Oświadczenie w sprawie paczki

Dwaj żołnierze i pracownik wojska trafili do szpitala. Oświadczenie w sprawie paczki

Dodano: 
Żandarmeria Wojskowa
Żandarmeria Wojskowa Źródło: Shutterstock / FotoDax
Nieznana przesyłka trafiła do Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie. Trzy osoby przebadano w szpitalu. ŻW podała wyniki oględzin i badań.

Przesyłka o nieznanym pochodzeniu została doręczona do Komisariatu Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie w środę około godz. 10.30. O zdarzeniu i wynikach oględzin poinformował na platformie X rzecznik prasowy Komendanta Głównego ŻW, ppłk Dariusz Rozkosz. Jak przekazała Żandarmeria, oględziny wykluczyły obecność środków chemicznych, biologicznych i radiologicznych. To kluczowa informacja po wcześniejszych doniesieniach o przewiezieniu do szpitala osób, które miały kontakt z zawartością paczki.

Trzy osoby w szpitalu. Badania nie wykazały zatrucia

Do szpitala trafili dwaj żołnierze oraz pracownik wojska. Wszyscy zostali przebadani, a następnie wypisani. Rzecznik Żandarmerii poinformował, że badania nie wykazały śladów zatrucia.

Wcześniej sprawę opisał „Tygodnik Nadwiślański”. Według nieoficjalnych ustaleń gazety osoby, które zetknęły się z zawartością przesyłki, źle się poczuły. Miały zostać przewiezione do Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie. Informacje o złym samopoczuciu pochodziły z ustaleń tygodnika; oficjalny komunikat ŻW potwierdził przebadanie trzech osób i ich wypisanie ze szpitala.

Świadek opisał blokadę wejścia na izbę przyjęć

Tygodnik przytoczył również relację świadka dotyczącą sytuacji w szpitalu. Według cytowanej osoby wejście na izbę przyjęć zostało zablokowane, a w tym czasie nie można było wejść do placówki ani jej opuścić.

Gazeta podała też, że na teren jednostki wezwano m.in. Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego Państwowej Straży Pożarnej z Leżajska. Według tej relacji strażacy zabezpieczyli próbki substancji do badań laboratoryjnych.

Skąd pochodziła przesyłka? Trwa dochodzenie

Okoliczności doręczenia paczki wyjaśnia Komenda Powiatowa Żandarmerii Wojskowej w Rzeszowie. Dochodzenie jest prowadzone pod nadzorem prokuratora Wydziału Wojskowego Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Czytaj też:
Media: Niepokojąca przesyłka w siedzibie Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby miały trafić do szpitala
Czytaj też:
Tusk i Nawrocki walczą o człowieka, który zna tajemnice państwa. Były szef BOR ostrzega

Źródło: WPROST.pl / X