Prof. Dudek ujawnił plan prezydenta. „Tusk gra w szachy, Nawrocki ma bejsbola”

Prof. Dudek ujawnił plan prezydenta. „Tusk gra w szachy, Nawrocki ma bejsbola”

Karol Nawrocki, Donald Tusk
Karol Nawrocki, Donald Tusk Źródło: Marek Borawski/KPRP, Alex Kuhn/FORUM
Donald Tusk i Karol Nawrocki grają według zupełnie innych zasad. Prof. Antoni Dudek uważa, że premier popełnia błąd, próbując rozgrywać prezydenta presją polityczną.

Konflikt między rządem a Pałacem Prezydenckim nie słabnie. Donald Tusk, opisując relacje z Karolem Nawrockim, porównał je ostatnio do nietypowej partii szachów.

– Jest szachownica, umawiamy się na grę w szachy, ja tam siedzę, zastanawiam się, a z drugiej strony przychodzi facet z bejsbolem i mówi: ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce i trzyma bejsbola w ręku— mówił premier.

Tak Nawrocki chce ograć Tuska. Prof. Dudek komentuje

Prof. Antoni Dudek w rozmowie z Onetem ocenił, że ta metafora dobrze oddaje sposób działania prezydenta. — Dokładnie tak jest. Ale podkładanie Karolowi Nawrockiemu do podpisu tych samych ustaw, które już zawetował, w nadziei, że pod wpływem presji mediów je podpisze, dowodzi, że premier kompletnie nie rozumie, z kim ma do czynienia — powiedział ekspert.

— Takie gierki mógłby uprawiać z Andrzejem Dudą, ale nie z Karolem Nawrockim. Karol Nawrocki jest typem właśnie takiego człowieka z bejsbolem, który nie rozumuje w ten sposób, że coś mu spadnie w słupkach sondaży. Jego interesuje, kto będzie tworzył następny rząd, bo wtedy realnie, jeśli to będzie prawica, uzyska dostęp do władzy. I dla niego pierwszoplanowym celem jest zatłuczenie tym kijem bejsbolowym Donalda Tuska – stwierdził politolog.

W ocenie politologa prezydent nie musi reagować na bieżące wahania poparcia. Kadencja głowy państwa trwa pięć lat, co pozwala (zdaniem prof. Antoniego Dudka) patrzeć na politykę znacznie dalej niż tylko przez pryzmat aktualnych sondaży.

– Karolowi Nawrockiemu szczególnie zależy na tym, aby obecny premier nie utrzymał się przy władzy. To jest jego najczarniejszym snem, więc jest oczywiste, że nie podpisze żadnej ustawy, która mogłaby rządowi w czymkolwiek ulżyć. I to Donald Tusk powinien doskonale rozumieć – podkreślił.

— Donald Tusk to oczywiście rozumie, tylko zakłada, że to jest rodzaj gry, że obywatele koniec końców uznają Karola Nawrockiego winnym wysokich cen paliw na stacjach i różnych innych niezrealizowanych obietnic. To jest moim zdaniem naiwnością, zwłaszcza jeśli chodzi o sytuację gospodarczą, bo Polacy uważają, że rząd jest od tego, żeby im się żyło lepiej, a nie gorzej, i tyle. Można mówić, że Polacy są niesprawiedliwi, ale tacy już są – komentował.

Berek kontra Nawrocki w TK. Prof. Dudek wskazuje błąd

Prof. Antoni Dudek odniósł się także do działań rządu związanych z Trybunałem Konstytucyjnym. — Jeżeli Donald Tusk wierzy, że okazywanie swojej twardości na przykład takimi działaniami jak pchanie swojej prawej ręki, Macieja Berka, do Trybunału Konstytucyjnego, to jest naiwny, bo to tylko zraziło część jego dawnych zwolenników, zwanych teraz pięknoduchami, którzy po prostu są tym oburzeni – stwierdził.

– Mają rację, dlatego że to było podeptanie wszystkich zasad przywracania praworządności, o których Donald Tusk tak dużo mówił przez lata. Przekonywał przecież, że nie można polityków aktywnych, związanych z określonymi opcjami czy określonymi politykami, pchać do Trybunału. Po czym sam to zrobił, bo opowieści, że Maciej Berek nie jest członkiem Koalicji Obywatelskiej, nie są warte funta kłaków – dodał.

Czytaj też:
Nawrocki wygłosi specjalne orędzie. Pałac przekazał szczegóły
Czytaj też:
Polacy ocenili parę prezydencką. Złe wieści dla Nawrockiego i pierwszej damy