Francję ogarnęła kolejna fala protestów społecznych. Na ulice wyszły dziesiątki tysięcy osób, a część demonstracji przerodziła się w starcia z policją.
Zamieszki we Francji. Ucierpiała dziennikarka TVP Info
W trakcie zamieszek ucierpiała Anna Kowalska, korespondentka TVP Info. Dziennikarka relacjonowała wydarzenia z placu Republiki w Paryżu, gdzie policja użyła gazu łzawiącego wobec części demonstrantów. W pewnym momencie musiała przerwać relację i oddalić się od miejsca starć.
– Od kilku godzin dochodzi tutaj do starć z policją na placu Republiki. Jak widzą państwo, sytuacja jest wybuchowa. Ja odejdę troszeczkę, ponieważ grupy chuliganów, które dołączyły do manifestacji. Widzimy cały czas ogień, gaz, który jest używany przez policję. Przepraszam muszę się odsunąć, bo ten gaz upadł dokładnie koło nas – relacjonowała dziennikarka.
Po chwili Anna Kowalska wróciła do opisywania sytuacji na ulicach francuskiej stolicy. – Niestety ta sytuacja jest wybuchowa, tutaj mamy grupy nastolatków, które przyjechały do Francji z całej Europy. Widzimy podpalenia, zniszczenia, tej przemocy jest bardzo wiele, chyba więcej, niż spodziewały się służby. Przepraszam, jeśli płaczę, ale to gaz łzawiący – mówiła korespondentka TVP Info.
Francja w ogniu protestów. Starcia z policją
Demonstracje początkowo koncentrowały się wokół problemów w szkołach, szczególnie w biedniejszych dzielnicach na północnych przedmieściach Paryża. Protestujący zwracali uwagę na nieobecności nauczycieli oraz zły stan budynków szkolnych. Z czasem akcja przerodziła się w szerszy ruch sprzeciwu wobec rosnących kosztów życia.
Do udziału w manifestacjach wzywano nie tylko uczniów i nauczycieli, lecz także pracowników, emerytów oraz rolników. Mobilizacja nawiązywała do ruchu żółtych kamizelek, który pojawił się we Francji w 2018 roku w proteście przeciwko niesprawiedliwości społecznej i kosztom życia.
W niektórych miastach doszło do poważnych incydentów. W Marsylii grupa demonstrantów sforsowała wejście do budynku merostwa, wykorzystując barierki zabrane z ulicy. Część osób dostała się do środka, a jeden z uczestników namalował na ścianie symbol anarchii. Policja usunęła protestujących z budynku.
Starcia z policją we Francji. Ponad 160 zatrzymanych
Do starć doszło również w centrum Paryża. W rejonie placu Republiki zamaskowani uczestnicy rzucali fajerwerkami i kostką brukową, zaatakowali bank oraz splądrowali sklep sportowy. Podpalano także kosze na śmieci, a ogień objął ciężarówkę i rozprzestrzenił się na pobliski budynek.
Policja użyła gazu łzawiącego. Dym unosił się na wysokość dachów, a mieszkańcy okolicznych ulic musieli zamykać okna i drzwi. Władze informowały również o blokowaniu ulic przez osoby ubrane w kamizelki odblaskowe.
Szef MSW Francji Laurent Nunez poinformował w sobotę wieczorem, że łącznie w demonstracjach w całym kraju uczestniczyło ok. 550 tys. osób, w tym aż 110 tys. w Paryżu. Policja zatrzymała 400 osób w związku z aktami wandalizmu.
