Pytana, czy ewentualna obniżka ceny przekonałaby ministra zdrowia do zakupu szczepionek, powiedziała: "to nie jest kwestia ceny, tylko bezpieczeństwa". Odmiana wirusa A/H1N1 pojawiła się w kwietniu. Jest to nowy szczep - mieszanka świńskich, ludzkich i ptasich wirusów. Objawy nowej grypy są podobne do tych towarzyszących sezonowej. Występuje gorączka, osłabienie, brak apetytu, kaszel, a u niektórych osób także katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka. Jednak w większości przypadków choroba przebiega łagodnie.
Jedna osoba zmarła, kilkaset zachorowało
Do soboty w Polsce potwierdzono 237 przypadków zakażenia A/H1N1, jedna osoba zmarła. W piątek rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski zapowiedział, że jeżeli do poniedziałku minister zdrowia nie podejmie żadnych działań, zmierzających do zakupu szczepionek, to złoży doniesienie do prokuratury w sprawie zagrożenia epidemiologicznego. Sprowadzenie zagrożenia epidemiologicznego zagrożone jest karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności; w przypadku śmierci człowieka lub uszczerbku na zdrowiu wielu osób - od dwóch do 12 lat.
Wiceminister zdrowia Jakub Szulc odnosząc się do tych słów, oświadczył, że minister zdrowia podlegałaby odpowiedzialności karnej, gdyby nie sprawdziła jakości, skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki. Jak mówił, obecnie prowadzone są takie działania. Resort zakupi szczepionkę, kiedy będzie miał gwarancję, że jest ona bezpieczna - dodał. Zaznaczył też, że karą grozi także "wywieranie wpływu na działalność urzędu".RMF< FM, PAP, dar
