"Nie wiem kto identyfikował mojego męża"

"Nie wiem kto identyfikował mojego męża"

Dodano:   /  Zmieniono: 114
Marta Merta, żona wiceministra kultury Tomasza Merty, stwierdziła na posiedzeniu komisji ws. wyjaśnienia przyczyn katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, że nie wie, kto identyfikował jej męża.
- Do dziś nie przedstawiono dokumentów z identyfikacji, dla mnie bardzo istotnych. Mamy dość duże wątpliwości co do właściwie przeprowadzonej identyfikacji - mówiła Merta. W związku z tym, chciałaby ekshumacji ciała męża. - Mnie poinformowano pocztą pantoflową, że mojego męża identyfikował pracownik konsulatu czy ambasady. Miał on znać mojego męża osobiście. Mógł on go jednak widywać 2-3 razy do roku. To maksimum - wyjaśnia swoje wątpliwości.

– Nie dokonując otwarcia trumien, oględzin i sekcji zwłok w Polsce z udziałem polskich lekarzy, patomorfologów, złamano prawo – przekazała. Jak dodała, stanowisko rodzin ofiar jest takie, że ekshumacja może przynieść wiele informacji nt. śmierci ich bliskich. Merta przywołała przypadek krakowskiego studenta Stanisława Pyjasa zabitego w czasach PRL, którego ekshumacja odbyła się niedawno i przyniosła nowe informacje. - Wierzymy, że w naszym przypadku może być podobnie.

Merta jest zadowolona z cofnięcia decyzji o zniszczeniu ubrań ofiar katastrofy. - Było gorące pragnienie zniszczenia ich. Na szczęście się nie spełniło i te rzeczy istnieją. Nie wiem jak inne rodziny, ale ja będę bardzo chciała po zakończeniu śledztwa odzyskać ubranie mojego męża - oświadczyła zaznaczając przy tym, że nie będzie ono dla niej pamiątką, lecz relikwią - wyjaśnia.

TVN 24, PP

+
 114

Czytaj także