Bp. Kaszak: krzyżem przysłonięto rozgrywki polityczne

Bp. Kaszak: krzyżem przysłonięto rozgrywki polityczne

Dodano:   /  Zmieniono: 11
O niewykorzystywanie krzyża do rozgrywek politycznych zaapelował w niedzielę biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. Podczas mszy odpustowej w miejscowej katedrze hierarcha ocenił, że dziś krzyżem przysłaniane są takie rozgrywki.

- Bardzo cwanie krzyżem dzisiaj przysłonięto rozgrywki polityczne. Mówi się bardzo dużo, także w mediach, o konflikcie wokół krzyża, a zbyt mało np. o stanie państwa. Obiecywano zgodę, ale gdy zasłonięto krzyż, pojawiły się kłótnie i wojny. Od takiej "zgody" w moim narodzie ustrzeż mnie panie! - mówił najmłodszy polski biskup diecezjalny.

Jego zdaniem, obecnie próbuje się "zasłonić krzyżem" szereg występujących w Polsce problemów. Biskup odniósł się w ten sposób do konfliktu wokół krzyża, ustawionego przez harcerzy przed Pałacem Prezydenckim krótko po katastrofie smoleńskiej.

Biskup przestrzegał też przed manipulowaniem człowiekiem w taki sposób, w jaki robiono to w okresie totalitaryzmów. Jak mówił, źródłem tej manipulacji było odejście od "patrzenia w Niebo", czyli od Boga i płynących od niego wartości.

- Żeby człowiekiem dało się łatwo manipulować, trzeba mu powiedzieć: nie patrz w Niebo - przypomniał biskup, odwołując się do Bitwy Warszawskiej sprzed 90 lat. - Polscy żołnierze starli się tam z tymi, którzy w Niebo przestali patrzeć, przez co dla nich nie liczył się już człowiek i jego dobro - powiedział bp Kaszak.

Jego zdaniem podobnie było w czasach II wojny światowej, gdy po zapomnieniu o Bogu hitlerowcy zaczęli stawiać obozy koncentracyjne. - Zwracam się z apelem do każdego polityka - Polaka, także tego, który podkreśla, że jest katolikiem: nie nakładajcie nikomu zasłony na oczy, by nie mógł patrzeć na Niebo - wołał ordynariusz sosnowiecki.

PAP, pp

 11

Czytaj także