Macierewicza chroni immunitet, pozew Grajewskiego odrzucony

Macierewicza chroni immunitet, pozew Grajewskiego odrzucony

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Wobec nieuchylenia immunitetu poselskiego Antoniego Macierewicza, warszawski sąd odrzucił pozew, jaki wobec b. szefa komisji weryfikacyjnej WSI skierował b. szef kolegium IPN Andrzej Grajewski. Powodem procesu były słowa Macierewicza o charakterze związku Grajewskiego z WSI.
Czwartkowy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie jest nieprawomocny. Grajewski może się odwołać do wyższej instancji albo też wystąpić do Sejmu o uchylenie immunitetu posła PiS. Rozstrzygnięciem zaskoczony jest adwokat Grajewskiego, mec. Ryszard Siciński, który podkreśla, że sąd nie zbadał sprawy merytorycznie.

Przyczyną procesu trwającego od września 2008 r. był wywiad Macierewicza dla "Rzeczpospolitej" z lutego 2008 r., w którym powiedział on, że Grajewski zajmował się wskazywaniem do werbunku dziennikarzy i dlatego jego nazwisko znalazło się w raporcie z weryfikacji WSI z lutego 2007 r. oraz że są na to dowody. Wywiad odbył się krótko po tym, jak b. premier Jarosław Kaczyński oświadczył, że współpraca ze specsłużbami nie przynosi Grajewskiemu wstydu.

Grajewski (obecnie dziennikarz "Gościa Niedzielnego") domagał się od sądu, by nakazał Macierewiczowi przeprosiny za naruszenie jego dóbr osobistych. Żądał, by w "Rz", "Gazecie Wyborczej" i "Życiu Warszawy" opublikował on na swój koszt przeprosiny i oświadczył, że współpraca Grajewskiego z WSI "nie tylko nie wykraczała poza dopuszczalne ramy, lecz służyła ważnym interesom bezpieczeństwa państwa".

Grajewski mówił, że od 1992 do 1995 r. na prośbę ówczesnego wiceszefa MON Bronisława Komorowskiego był konsultantem WSI ds. służb specjalnych Rosji, a jego współpraca nie wykraczała poza sprawy obronności (raport miał opisywać tylko przypadki wykraczające poza ten zakres). Wyjaśniał, że oficerowie WSI zamierzali wykorzystać go do typowania do werbunku dziennikarzy, ale jak sam mówił - choć wówczas było to legalne - nigdy takich działań nie podejmował. Grajewski dodawał, że nie chciał wytaczać procesu za sam raport, by "nie szkodzić państwu", ale Macierewicz - pomawiając go "bezpodstawnie i wbrew faktom" w "Rz" - działał już nie jako urzędnik, ale jako osoba prywatna.

Pełnomocnik Macierewicza, mec. Andrzej Lew-Mirski wnosił o odrzucenie pozwu, powołując się na niedopuszczalność drogi sądowej ze względu na sprawowany przez pozwanego mandat posła, którego mu do tej sprawy nie uchylono. Właśnie tym sąd uzasadnił odrzucenie pozwu (sąd oddala pozew, jeśli go rozpatrzy merytorycznie; odrzucenie następuje z powodów formalnych). - Orzecznictwo się zmienia, bo wcześniej wywiady prasowe nie wchodziły w zakres immunitetu, który należy rozpatrywać zawężająco - powiedział mec. Siciński.

Trwa kilkanaście procesów wytoczonych MON przez osoby z raportu. Sądy prawomocnie nakazały MON przeprosiny kilku. Powództwa oddalano też, bo sąd wyjaśniał, że nie może nakazać prezydentowi publikacji poprawionego raportu. Procesy wytaczano także Macierewiczowi, ale sądy uznają, że chcąc obalić domniemanie prawdziwości raportu, powodowie musieliby dowieść, że nieprawdziwe są dane, które były podstawą jego ustaleń. Od jesieni 2007 r. warszawska prokuratura prowadzi tajne śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przy powstawaniu raportu i zniesławienia osób w nim wymienionych.

pap, ps

 8
  • lolo   IP
    Widać, że Macierewicz dopiekł niektórym z WSI. Wydawało im się, że będą nietykalni a tutaj stało się inaczej. Z pewnością dawne służby mają wielkie osiągnięcia w obaleniu komunizmu, ale żeby je teraz chełpić? Wszak obecna kryzysowa sytuacja w naszym kraju to też ich dzieło. No i jakich mamy rządzących? Coś ten werbunek ciężko poszedł!
    • michal   IP
      Nasz wykrywacz , biegly sledczy , dochodzeniowy Antos policmajster jak zwykle klamie .Ponoc klamstwo ma krotkie nogi , gdyby tak bylo to Antek by jajkami po ziemi ciagal , za nim by podazali : Kaczor , Brudzinski ,Blaszczak i Kurski z Ziobra .Klempa ma inaczej to by ta brocha chodnik zamiatala
      • hola   IP
        Afera hazardowa.Powstaje komisja.Komorowski blokuje Macierewicza ogłaszając,że wkrótce prokuratura wystąpi o uchylenie immunitetu ,bo negatywni z WSI założyli stowarzyszenie SOWA i zbierają kasę na wszczęcie pozwu o to,że niby Macierewicz pozbawił ich godności,zaliczając do negatywnie zweryfikowanych z WSI.A skąd Komorowski wiedział o działaniach prokuratury?
        • \'uwazny . . , .;\';\'.\";.;blazen   IP
          \'uwazny . . , .;\';\'.\";.;
          • Thadee   IP
            a to jest wielki GWniany dziennikarzyna!

            Czytaj także