PiS modli się w Krakowie. Oklaski dla Kaczyńskiego i Ziobry

PiS modli się w Krakowie. Oklaski dla Kaczyńskiego i Ziobry

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. FORUM 
W nowohuckim kościele "Arka Pana" rozpoczęła się msza św. w intencji tragicznie zmarłej pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich oraz ofiar katastrofy smoleńskiej. Uczestniczą w niej parlamentarzyści PiS, wśród nich prezes partii Jarosław Kaczyński.
Do kościoła p.w. Matki Bożej Królowej Polski, nazywanego "Arką Pana", przyszli także krakowianie, chcący uczcić pamięć ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Mszy przewodniczy proboszcz parafii, ks. Edward Baniak.

Wchodzących do kościoła Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro powitano oklaskami. Po mszy politycy PiS pojadą na Wawel, aby złożyć hołd parze prezydenckiej spoczywającej w krypcie Katedry.

- Tragiczna śmierć ofiar katastrofy pod Smoleńskiej zobowiązuje nas do refleksji nad naszymi postawami i postawienia pytania, do jakich ofiar jesteśmy zdolni - powiedział ks. Władysław Palmowski w homilii podczas mszy św. w intencji ofiar. Duchowny, przemawiając do uczestników uroczystości przypomniał Polaków pomordowanych na Wschodzie, ofiary komunistycznego reżimu w powojennej Polsce, śmierć ks. Jerzego Popiełuszki i krakowskiego ucznia Bogdana Włosika zastrzelonego przez SB w Nowej Hucie a także tragicznie zmarłą parę prezydencką i towarzyszące jej w drodze do Katynia osoby. - Ich odejście, tak nagłe, od nas zobowiązuje nas, żyjących, nie tylko do uszanowania ich ofiary, ale nade wszystko do głębszej refleksji nad sobą i naszymi postawami. To my, dziś, chyląc czoła przed ich ofiarą musimy pytać siebie, do jakiej ofiary jesteśmy zdolni w służbie wartościom prawdy i jedności - powiedział ks. Palmowski.

Po mszy parlamentarzyści PiS na czele z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim złożyli kwiaty na grobie tragicznie zmarłych przed półroczem w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem Lecha i Marii Kaczyńskich. Jarosław Kaczyński powiedział dziennikarzom, że przyjechał do Krakowa na grób brata i bratowej. Jak przypomniał, zazwyczaj robi to każdego 18-go dnia miesiąca - w urodziny Lecha Kaczyńskiego. Pytany, dlaczego nie leci do Smoleńska powiedział: - Każdy podejmuje decyzję indywidualnie, nikogo nie oceniam - jedni chcieli lecieć, inni nie. Kaczyński nie chciał komentować faktu, że rodziny postanowiły nie zabierać do Smoleńska krzyża z Pałacu Prezydenckiego.

Pytany, czy ten krzyż powinien jednak zabrany na pielgrzymkę rodzin, stwierdził: - Moim zdaniem ten krzyż powinien stać przed pałacem. Nie zmieniłem tego zdania. Po zejściu ze Wzgórza Wawelskiego, Jarosław Kaczyński wraz z kandydatem PiS na prezydenta Krakowa Andrzejem Dudą, złożył kwiaty pod Krzyżem Katyńskim.

PAP, arb