Bez wyroku w sprawie szefa fundacji Kwaśniewskiej

Bez wyroku w sprawie szefa fundacji Kwaśniewskiej

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Sąd odroczył termin wyroku w sprawie Andrzeja Kratiuka, prezesa rady fundacji Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie bez barier”. Chodzi tu o poświadczenie nieprawdy, przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, że nie był współpracownikiem SB. Ogłoszenie wyroku zapewne nastąpi w lutym.
Andrzej Kratiuk, który w latach 2002-2004 był członkiem rady nadzorczej PKN Orlen, w 2005 roku stanął przed komisją śledczą badającą nieprawidłowości w nadzorze nad tą spółką. Zaprzeczył wówczas, że był współpracownikiem służb specjalnych PRL. Komisja, po uzyskaniu informacji z Instytutu Pamięci Narodowej, uznała, że świadek zeznał nieprawdę i złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Sprawa trwa już od pięciu lat, a w lutym tego roku sąd rejonowy umorzył postępowanie. Uzasadniał, że w chwili przesłuchania Andrzeja Kratiuka brakowało w ustawie o komisjach śledczych precyzyjnego zapisu, że mogą one uprzedzać świadków o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Obrona Kratiuka przypominała też, że komisje śledcze muszą ściśle przestrzegać zakresu swoich prac. Pytania o współpracę ze specsłużbami PRL zdecydowanie poza ten zakres wybiegały. Prokuratura złożyła odwołanie od tej decyzji sądu. Sąd wyższej instancji uchylił umorzenie, nakazując przeprowadzenie procesu od nowa. – Wyrok miał zapaść dzisiaj. Nie stało się tak, bo prokurator złożył wniosek o przesłuchanie kolejnych świadków, w tym byłego ministra skarbu Wiesława Kaczmarka – poinformował Andrzej Kratiuk. – To kuriozalna sytuacja. Już w 2005 roku wnosiłem o przesłuchanie tych świadków. Nie zgodziła się wtedy na to prokuratura – dodaje Kratiuk.

Ogłoszenie wyroku należy spodziewać się w połowie lutego. – Smuci mnie fakt, że ta sprawa ciągnie się tyle lat. Płacą za to podatnicy – mówi Andrzej Kratiuk. - Czuję się niewinny, a cała sprawa miała charakter polityczny i osobiście nadzorował ją były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro – podkreśla Kratiuk.

adcis, TVP Info
 4

Czytaj także