Zgodnie z aktualnym rozkładem jazdy, w niedzielę od godziny 3. rano do godziny 20. w obie strony linią Gliwice-Katowice przejechało łącznie ok. 75 pociągów, w tym międzynarodowy relacji Kraków-Hamburg. Utrudnienia spowodowane kradzieżą skutkowały ich opóźnieniami - wahały się one od kilku do kilkunastu minut.
Na odcinku między Zabrzem a Rudą Śląską Chebziem ruch wahadłowy prowadzono tego dnia w specyficzny sposób. Pociągi nie przejeżdżały jednym torem w obie strony na przemian pojedynczo, lecz w zależności od sytuacji, czasem po dwa lub trzy naraz, przy chwilowym wstrzymaniu ruchu w drugą stronę. Według kolejarzy, choć przy takim rozwiązaniu podróżni mogą mieć czasem wrażenie, że pociąg czeka na wolny tor niewspółmiernie długo, w rzeczywistości zwiększa się w ten sposób przepustowość wąskiego gardła na linii, a co za tym idzie, zmniejsza opóźnienia.
zew, PAP
