SLD idzie w ślady PiS. Złoży projekt uchwały w sprawie MAK

SLD idzie w ślady PiS. Złoży projekt uchwały w sprawie MAK

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Lider Sojuszu Grzegorz Napieralski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Klub SLD złoży we wtorek własny projekt uchwały Sejmu w sprawie raportu MAK mówiącego o przyczynach katastrofy smoleńskiej - poinformował w poniedziałek rzecznik SLD Tomasz Kalita.
W czwartek swój projekt uchwały w tej sprawie złożył u marszałka Sejmu klub PiS, a w poniedziałek przekazał go pozostałym klubom parlamentarnym. W poniedziałek również w tej sprawie z liderem SLD Grzegorzem Napieralskim rozmawiał szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak. - To, co w swej uchwale proponuje PiS jest dla nas nie do przyjęcia, jutro złożymy własny projekt uchwały, który będzie kompromisowy - zapowiedział Kalita. - Chcielibyśmy, aby Sejm wysłał jasny i czytelny sygnał do międzynarodowej opinii publicznej, że raport nie daje całości obrazu przyczyn tragedii i zostanie uzupełniony przez stanowisko i raport polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy - dodał rzecznik Sojuszu.

 

Lider SLD Grzegorz Napieralski zwrócił z kolei uwagę, że sejmowa uchwała jest jedynie aktem politycznym. - Nie możemy więc na nic wpływać, niczego żądać, ale na pewno uchwała może być zobowiązaniem ze strony rządowej do takiego rzetelnego spoglądania na argumenty, na dobrą informację dla obywateli no i też do tego, żeby aby strona polska pokazała dzisiaj opinii publicznej nasze argumenty i nasze stanowisko w tej sprawie - zaznaczył szef Sojuszu. Ocenił ponadto, że w projekcie PiS znalazły się "zwroty bardzo ostre, bardzo daleko idące". Ale - jak zastrzegł - są też sformułowania, "na które można spoglądać jako na troskę o to, co się w Polsce dzieje i nasz stosunek do raportu".

Mariusz Błaszczak z PiS powiedział z kolei, że jego ugrupowanie nie chce zmieniać treści uchwały. - Odrzucamy wszelkie targi polityczne. Uważamy, że podjęcie tej uchwały przez parlament jest czymś oczywistym - powiedział. Szef klubu PiS uważa, że treść przygotowanej przez jego klub uchwały jest spójna i jednoznaczna. - Chodzi nam o to, żeby po pierwsze strona polska powiedziała wprost, że to co przedstawił MAK jest nie do zaakceptowania. Zabrakło takich słów ze strony prezydenta Komorowskiego, premiera Tuska - podkreślił Błaszczak.

Zgodnie z projektem uchwały PiS, "Sejm RP wyraża swój zdecydowany sprzeciw wobec tez zawartych w końcowym raporcie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego". "Sejm uznaje, że treść końcowego raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego nie służy dobrym stosunkom między Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską i oczekuje, że powołane zostaną niezależne i ponadpaństwowe instytucje, które pozwolą obiektywnie wyjaśnić przyczyny katastrofy" - napisano. W projekcie uchwały dodano, że "raport zawiera nieuzasadnione wnioski, zmierzające do obarczenia wyłączną odpowiedzialnością pilotów samolotu TU-154M i jego pasażerów oraz uwolnienia od jakiejkolwiek odpowiedzialności podmiotów Federacji Rosyjskiej". Projekt zakłada też, że Sejm wyrazi "stanowczy sprzeciw wobec próby naruszenia godności i dobrej pamięci" generała Błasika.

pap, ps

 1

Czytaj także