"Zachowanie Rosji konsekwencją zaniechań Tuska"

"Zachowanie Rosji konsekwencją zaniechań Tuska"

Dodano:   /  Zmieniono: 14
Antoni Macierewicz, fot. Wprost
- Zachowanie Rosji w sprawie tablicy w Smoleńsku było konsekwencją nieustannych błędów, wycofań, zaniechań, często nieprawd w działaniu rządu Donalda Tuska w kwestii katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej w minionym roku - uważa Antoni Macierewicz.
W Sejmie trwa posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych, na  którym wiceminister spraw zagranicznych Henryk Litwin poinformował posłów o relacjach polsko-rosyjskich, obchodach rocznicy zbrodni katyńskiej oraz m.in. o incydencie z wymianą przez Rosjan tablic na  miejscu katastrofy smoleńskiej.

Macierewicz powiedział, że jest zbulwersowany słowami Litwina, który mówił wcześniej: "Zgodnie z prawem rosyjskim i zgodnie z konwencją międzynarodową jest to sprawa, w której podmiotami są właściciel tablicy i rząd rosyjski".

- Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest do tego, żeby reprezentować i  chronić obywateli Polski. To polskie MSZ nie jest stroną wobec prześladowania i niszczenia własności polskiej i do tego jeszcze upamiętniającej zbrodnie ludobójstwa i straszliwą tragedię? - pytał poseł.

Macierewicz chciał też wiedzieć, jakie konsultacje ze stowarzyszeniem Katyń 2010, które umieściło tablicę w Smoleńsku, przeprowadziło MSZ. - Chciałbym się dowiedzieć, dlaczego te osoby nie zostały przez państwa uprzedzone, że grozi zniszczenie tej tablicy. Chciałbym się dowiedzieć, dlaczego polska opinia publiczna nie została ostrzeżona, o tym, że żąda się zabrania tej tablicy - mówił.

zew, PAP

 14

Czytaj także