Telewizja Republika oburza się po interwencji policji. O tym pasku będzie głośno

Telewizja Republika oburza się po interwencji policji. O tym pasku będzie głośno

Reporter TV Republika, zdjęcie ilustracyjne
Reporter TV Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Telewizja Republika postanowiła nadać wydanie specjalne w związku z incydentem przed budynkiem SKW. Głos w sprawie zabrali Michał Rachoń i Tomasz Sakiewicz.

We wtorek 17 marca Telewizja Republika nadawała wydanie specjalne w związku z incydentem, do którego doszło przed budynkiem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Jak poinformowano, policja zatrzymała ekipę stacji.

– Przed siedzibą SKW funkcjonariusze prowadzą wobec ekipy Republiki czynności służbowe, a zanim te czynności się rozpoczęły, otrzymaliśmy informacje, że funkcjonariusze policji będą chcieli obejrzeć nagrania, które wykonaliśmy naszymi kamerami. Oczywiście odmówiliśmy i przekazaliśmy, że powinni zwrócić się oficjalnie do Telewizji Republika, a szefostwo stacji podejmie decyzję czy będziemy je pokazywać, czy nie – relacjonował Michał Rachoń.

Incydent w Warszawie. Telewizja Republika kontra policja

Jak dodał, materiały, które zostały zgromadzone, są objęte tajemnicą dziennikarską. Jednocześnie Michał Rachoń powiedział, że na budynku SKW znajduje się tablica informująca o zakazie nagrywania, ale w tym komunikacie nie została wskazana podstawa prawna, a „sama tablica podstawą prawną nie jest”.

Z drugiej strony w tym kontekście przywoływany jest zapis z ustawy o obronie ojczyzny, która została uchwalona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i dotyczy „zakazu fotografowania obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państw”.

Wydanie specjalne TV Republika. „Służby Tuska chcą zatrzymać M. Rachonia”

Na antenie Telewizji Republika podczas wydania specjalnego podano, że nagrania realizowane były w ramach pracy nad serialem „Zgoda”. Jak informuje press.pl, to format dokumentalny, który ma odsłaniać kulisy rosyjskich wpływów i działań moskiewskiej agentury w Polsce. W czasie prowadzenia relacji na żywo sprzed budynku SKW na antenie TV Republika wyświetlono pasek: „Służby Tuska chcą zatrzymać M. Rachonia”.

Głos w sprawie zabrał też Tomasz Sakiewicz. – Mówimy o budynku, który znajduje się w samym centrum Warszawy, który codziennie ogląda kilkaset tysięcy ludzi przejeżdżających tam i kamera nie ujęła nic więcej, niż to co widzi każdy, kto tam przejeżdża, to co widzą wewnętrzne kamery w samochodach, autobusach – komentował prezes Telewizji Republika.

Czytaj też:
Zwrot ws. koncesji dla TV Republika. „Dała stacji czas do końca marca”
Czytaj też:
Paskowy z TV Republika przesadził? Posypały się skargi do KRRiT

Źródło: WPROST.pl / press.pl