Pracownicy TV Republika donoszą o incydencie, do którego miało dojść w centrum Warszawy. Z relacji pracowników stacji wynika, że telewizyjna ekipa została zatrzymana przez policję przed siedzibą Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Policja zatrzymała ekipę TV Republika. Rachoń ujawnia szczegóły
– Przed budynkiem SKW funkcjonariusze policji prowadzą wobec ekipy TV Republiki czynności służbowe, a zanim te czynności się rozpoczęły otrzymaliśmy informacje, że mundurowi będą chcieli obejrzeć nagrania, które wykonaliśmy naszymi kamerami – informował Michał Rachoń.
Prezes stacji Tomasz Sakiewicz tłumaczył, że „służby chciały obejrzeć nagrania, które wykonane zostały kamerami TV Republiki”. – Poinformujemy funkcjonariuszy policji oraz SKW, że żadne nagrania dokonane przez naszych dziennikarzy nie zostaną zaprezentowane. Jeśli funkcjonariusze będą chcieli je obejrzeć, będą musieli w jakiś inny sposób do tego dotrzeć – wyjaśnił Michał Rachoń.
Zatrzymanie ekipy TV Republika. Tomasz Sakiewicz oburzony
Tomasz Sakiewicz nie krył oburzenia zaistniałą sytuacją. - Mówimy o budynku, który się znajduje w samym centrum Warszawy, który codziennie ogląda kilkaset tysięcy ludzi przejeżdżających tam i kamera nie ujęła nic więcej, niż to co widzi każdy kto tam przejeżdża, to co widzą wewnętrzne kamery w samochodach, autobusach – zapewniał.
Według prezesa TV Republika „powodem reakcji służb nie jest sam fakt filmowania fasady budynku SKW,ale to, że Michał Rachoń z ekipą nagrywał materiał do swojego filmu”.
– Trudno sobie wyobrazić coś głupszego. To już jest poziom gomułkowski, w którym władza mówi, że my pokażemy, że jesteśmy ważni, bo wam czegoś zabronimy, co jest absurdalne, ale to przeforsujemy – grzmiał redaktor naczelny stacji.
Tomasz Sakiewicz grzmi, prawda jest zupełnie inna
W tym kontekście warto zaznaczyć, że na budynku, w którym mieści się siedziba Służby Kontrwywiadu Wojskowego znajduje się tablica z informacją o zakazie nagrywania. Pracownicy TV Republika próbują jednak przekonywać, że nie ma ona żadnych podstaw prawnych.
Tymczasem wprost mówi o tym art. 616a ustawy o obronie ojczyzny, uchwalonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Zgodnie z przepisami, nie wolno fotografować m.in. obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa, jeżeli zostały oznaczone znakiem »zakaz fotografowania«. Za filmowanie i fotografowanie obiektów bez zezwolenia może grozić kara aresztu lub grzywny.
Ponadto, policja przekazała, że Michał Rachoń nie chciał się wylegitymować, co podpada pod art. 65 kodeksu wykroczeń.
Czytaj też:
Zwrot ws. koncesji dla TV Republika. „Dała stacji czas do końca marca”Czytaj też:
Skandal na antenie TV Republika. KRRiT podjęła stanowcze kroki
