Z szacunku dla papieża SLD przełożyło 1 maja

Z szacunku dla papieża SLD przełożyło 1 maja

Dodano:   /  Zmieniono: 25
Stanisław Wziątek (fot. TV SLD)
Około stu osób przeszło ulicami Łap (Podlaskie), w pochodzie zorganizowanym przez działaczy regionalnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej z okazji Święta Pracy. Miejsce wybrano z powodu wysokiego bezrobocia, dzień - z szacunku dla papieża Jana Pawła II. W Koszalinie na pierwszomajowy mityng SLD i UP przyszło 50 osób.
Pochód powinien odbyć się w niedzielę 1 maja, ale politycy podlaskiego SLD zdecydowali o jego organizacji dzień wcześniej z powodu beatyfikacji papieża-Polaka i z szacunku dla jego osoby. Tłumaczyli, że Jan Paweł II zawsze wspierał robotników i "walczył o to, by mieli lepiej".

Apel do władz

Uczestnicy pochodu przeszli ulicami Łap wokół zakładów, w których w krótkim czasie pracę straciło ok. tysiąca osób. Najpierw, z powodu reformy unijnego rynku cukru, zamknięta została Cukrownia Łapy, potem doszło również do upadłości Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego, gdy z powodu oszczędności główny kontrahent - spółka PKP Cargo - przestała zlecać im naprawy wagonów. Byli to dwaj najwięksi pracodawcy w 16-tysięcznym mieście.

W przemówieniach w czasie manifestacji podkreślano, że brak pracy oznacza wykluczenie społeczne. Politycy SLD wystosowali apel do rządzących o lepszą politykę związaną z "wykorzystywaniem majątku narodowego". Zapowiedzieli też, że w kolejnych latach także zamierzają główne obchody pierwszomajowe w Podlaskiem organizować nie w stolicy województwa, ale w mniejszych miejscowościach, by zwrócić uwagę na ich lokalne problemy.

"Tradycja nie może zaginąć"

Również z powodu beatyfikacji 1 maja wypadł 30 kwietnia w Koszalinie. W mityngu na placu przy najwyższym biurowcu w mieście wzięli udział działacze SLD i Unii Pracy, razem ok. 50 osób. Wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiej SLD poseł Stanisław Wziątek oświadczył, że chodzi o to, by stworzyć wszystkim, którzy zmierzają przeżywać beatyfikację, możliwość skupienia, niezakłócaną przez inne uroczystości. - Tradycja Święta Pracy nie może zaginąć szczególnie teraz, kiedy wielkim problemem jest bezrobocie, które nie pozwala godnie żyć wielu Polakom - powiedział Wziątek.

Przewodniczący koszalińskiej Rady Okręgowej Unii Pracy Grzegorz Andrzej Niski podkreślał, iż „lewica w Polsce nie jest obcą naleciałością, lecz głęboko osadzonym w historii ruchem na rzecz sprawiedliwości i postępu społecznego". - W dniu Święta Pracy musi pokazać, że nie zniknęła, nie schowała głowy w piasek i że chce walczyć o lepszą Polskę - mówił. Podczas manifestacji zbierano podpisy pod petycją do premiera o jak najszybsze wycofanie polskich wojsk z Afganistanu.

Przypadające na 1 maja Międzynarodowe Święto Pracy jest obchodzone od 1890 r. Ustanowiła je w 1889 r. II Międzynarodówka, chcąc w ten sposób upamiętnić krwawo stłumiony protest robotników z Chicago, którzy w maju 1886 r. domagali się wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy.

zew, PAP

 

 25

Czytaj także