PO zaskakuje. Warszawską listę otworzy Tusk, Kidawa-Błońska i...

PO zaskakuje. Warszawską listę otworzy Tusk, Kidawa-Błońska i...

Dodano:   /  Zmieniono: 54
Małgorzata Kidawa-Błońska (z lewej) i premier Donald Tusk (fot. Forum)
Małgorzata Kidawa-Błońska na na drugim lub trzecim miejscu warszawskiej listy PO do Sejmu. Jedynką będzie oczywiście Donald Tusk. Pierwszą trójkę ma uzupełnić Jacek Rostowski.
Rola wyborczej lokomotywy na stołecznej liście przypadnie ta jak przed czterema laty premierowi Donaldowi Tuskowi. W poprzednich wyborach obecny szef rządu uzyskał blisko 534 tys. głosów, czyli pobił absolutny rekord.

Jedynka dla Tuska nie dziwi nikogo, podobnie jak drugie lub trzecie miejsce na stołecznej liście dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Nowością z kolei w pierwszej trójce będzie obecność ministra finansów Jacka Rostowskiego. Dlaczego to zaskoczenie? Bo dotąd mówiło się, że bardziej korzystna dla szefa resortu finansów byłaby pozycja lidera w okręgu podwarszawskim. - Minister Rostowski chciał startować z Warszawy, bo tu dopisuje się głosy zza granicy, a on wychował się na emigracji - mówi "Gazecie Wyborczej" warszawska posłanka PO. - Myślę, że to błędna kalkulacja, bo dzisiejsza emigracja polska to przeważnie ludzie młodzi, a nie powojenne wychodźtwo - dodaje.

Pewne jest także to, że liderem listy obejmującej podwarszawskie powiaty będzie warszawski poseł i lider mazowieckiej Platformy Andrzej Halicki. Wbrew wcześniejszym spekulacjom Platforma nie zaprosi na listę aktorki Anny Nehrebeckiej. W 2010 roku zadebiutowała ona w polityce zdobywając mandat stołecznej radnej.

"Gazeta Wyborcza", ps

 54

Czytaj także