Sąd Rejonowy w Katowicach aresztował na 3 miesiące b. wiceprezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Zbigniewa K. i b. głównego księgowego Krzysztofa Ł.
Sprawa ma związek ze śledztwem w sprawie Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego Colloseum. Chodzi o wyłudzenie przy nielegalnym obrocie wierzytelnościami kilkuset milionów złotych na szkodę PSE i Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego (BZE).
"Po zapoznaniu się z argumentacją prokuratora sąd uznał, że w tej sytuacji - zarzutów, jakie postawiono obu podejrzanym, przy tym materiale dowodowym i ich wyjaśnieniach niezbędne jest tymczasowe aresztowanie" - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu sądu prokurator Tomasz Tadla. Sąd uznał, iż istnieje obawa matactwa ze strony podejrzanych. Wpływ na decyzję o areszcie miała też surowa kara, jaka może im grozić - dodał Tadla.
Jeszcze przed decyzją sądu obrońcy mężczyzn wnieśli o zastosowanie innych środków zapobiegawczych - poręczeń (majątkowych i osobistych) i zakazu opuszczania kraju.
Obu mężczyzn zatrzymali w czwartek w Warszawie funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. W piątek byli przesłuchiwani w katowickiej prokuraturze. Prowadzący śledztwo w sprawie Colloseum prokuratorzy przedstawili im zarzut niegospodarności, co doprowadziło do strat PSE na sumę 12 mln zł. Ponadto Krzysztof Ł. miał też pomóc w oszustwie na szkodę BZE w kwocie 185 mln zł, natomiast Zbigniew K. - nakłaniać świadka do składania fałszywych zeznań.
IrP, pap
"Po zapoznaniu się z argumentacją prokuratora sąd uznał, że w tej sytuacji - zarzutów, jakie postawiono obu podejrzanym, przy tym materiale dowodowym i ich wyjaśnieniach niezbędne jest tymczasowe aresztowanie" - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu sądu prokurator Tomasz Tadla. Sąd uznał, iż istnieje obawa matactwa ze strony podejrzanych. Wpływ na decyzję o areszcie miała też surowa kara, jaka może im grozić - dodał Tadla.
Jeszcze przed decyzją sądu obrońcy mężczyzn wnieśli o zastosowanie innych środków zapobiegawczych - poręczeń (majątkowych i osobistych) i zakazu opuszczania kraju.
Obu mężczyzn zatrzymali w czwartek w Warszawie funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. W piątek byli przesłuchiwani w katowickiej prokuraturze. Prowadzący śledztwo w sprawie Colloseum prokuratorzy przedstawili im zarzut niegospodarności, co doprowadziło do strat PSE na sumę 12 mln zł. Ponadto Krzysztof Ł. miał też pomóc w oszustwie na szkodę BZE w kwocie 185 mln zł, natomiast Zbigniew K. - nakłaniać świadka do składania fałszywych zeznań.
IrP, pap