„Siema Jurek!”. Kraków zbiera pieniądze dla WOŚP

„Siema Jurek!”. Kraków zbiera pieniądze dla WOŚP

Dodano:   /  Zmieniono: 4
(fot. wosp.org.pl)
W Krakowie datki dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbierali członkowie Klubu Morsów „Kaloryfer”. Kąpielą w zbiorniku na Zakrzówku udowodnili, że mają nie tylko zahartowane ciała, ale i gorące serca.

Do wody, która miała ok. 5 stopni Celsjusza, wskoczyło blisko 30 osób. Twórcę WOŚP wszyscy pozdrowili okrzykiem „Siema Jurek!" Datki do  puszek zbierano w wodzie i na brzegu.

„Drugi raz jesteśmy z Orkiestrą. To piękny i szczytny cel. Myślę, że  będziemy się tu spotykać co roku i wspierać WOŚP" – powiedział dziennikarzom prezes Klubu Morsów „Kaloryfer” Henryk Szklarczyk. Jak podkreśliła Małgorzata Dworzecka, dla morsów nie jest to poświęcenie. „Co niedzielę kąpiemy się i już kilka lat temu mieliśmy pomysł, by  wspomóc WOŚP. Jedna z naszych wolontariuszek jest przyszłą mamą” –  mówiła Dworzecka.

Według uczestników niedzielnej kąpieli, jak na zimę, było wyjątkowo ciepło. Przed rokiem, żeby wejść do wody, trzeba było najpierw wykuć przerębel. „Dla nas kąpiel to przyjemność. Pomagamy sami sobie, ale też pomagamy innym. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to dla mnie osobiście wielki fenomen i jeżeli morsy mogą coś zrobić dla tej wspaniałej inicjatywy, to dlaczego nie" – uważa Hubert Przybyszewski.

Morsy gościły w niedzielę na kąpielisku płetwonurków z Klubu Kraken, a wcześniej zbierały pieniądze na krakowskim Rynku.

Według szefa krakowskiego sztabu WOŚP Piotra Błońskiego, kąpielą na  Zakrzówku morsy pokazały, że „mają najgorętsze serca w Krakowie".

Czytaj więcej na Wprost.pl:
Francja: WOŚP gra w Paryżu
   
XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Finał WOŚP w Afganistanie

WOŚP w Rzeszowie: rękawice bokserskie "Diablo" Włodarczyka do wygrania
  
Największa puszka WOŚP w Gdańsku

 4

Czytaj także