Katowicka prokuratura zapowiada odwołanie od wyroków skazujących na kary od półtora do czterech lat więzienia pięciu członków gangu "Krakowiaka" .
Taki wyrok wydał w czwartek Sąd Okręgowy w Katowicach, w procesie dotyczącym m.in. napadów na terenie Jasła i Makowa Podhalańskiego oraz kradzieży luksusowych samochodów. Był to pierwszy wyrok po rozbiciu gangu "Krakowiaka" w 1999 roku.
Sąd uznał, że wina oskarżonych "nie budzi wątpliwości", jednak wymierzył podsądnym inne kary, niż chciała prokuratura.
Trzej oskarżeni - Tadeusz B., uważany za egzekutora gangu Janusza T. ("Krakowiaka") Zdzisław Ł., ps. Zdzicho i Sebastian K., ps. Młody Krawat zostali skazani na kary czterech lat więzienia. Prokurator wnioskował dla nich o pięć i pół-sześć lat pozbawienia wolności.
Największe emocje obserwatorów procesu wzbudził wyrok wobec dwóch pozostałych oskarżonych, którzy przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia obciążające kompanów - Andrzeja K. i Jerzego S. Chociaż prokurator wnioskował o zawieszenie im kar, sąd skazał ich na bezwzględne pozbawienie wolności - odpowiednio półtora roku i dwa lata, uznając, że nie zasługują oni na zawieszenie wyroku, choć zastosował instytucję nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Według nieoficjalnych informacji, w apelacji prokuratura najprawdopodobniej zakwestionuje wyroki orzeczone wobec wszystkich oskarżonych.
Do sądów trafiło już 19 aktów oskarżenia przeciw członkom gangu "Krakowiaka". Główny proces, obejmujący ponad 30 oskarżonych, toczy się przed katowickim Sądem Okręgowym. Wkrótce ten sam sąd rozpocznie sprawę o zlecenie zabójstwa policjanta i prokuratora, którzy brali udział w rozbiciu grupy.
em, pap
Sąd uznał, że wina oskarżonych "nie budzi wątpliwości", jednak wymierzył podsądnym inne kary, niż chciała prokuratura.
Trzej oskarżeni - Tadeusz B., uważany za egzekutora gangu Janusza T. ("Krakowiaka") Zdzisław Ł., ps. Zdzicho i Sebastian K., ps. Młody Krawat zostali skazani na kary czterech lat więzienia. Prokurator wnioskował dla nich o pięć i pół-sześć lat pozbawienia wolności.
Największe emocje obserwatorów procesu wzbudził wyrok wobec dwóch pozostałych oskarżonych, którzy przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia obciążające kompanów - Andrzeja K. i Jerzego S. Chociaż prokurator wnioskował o zawieszenie im kar, sąd skazał ich na bezwzględne pozbawienie wolności - odpowiednio półtora roku i dwa lata, uznając, że nie zasługują oni na zawieszenie wyroku, choć zastosował instytucję nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Według nieoficjalnych informacji, w apelacji prokuratura najprawdopodobniej zakwestionuje wyroki orzeczone wobec wszystkich oskarżonych.
Do sądów trafiło już 19 aktów oskarżenia przeciw członkom gangu "Krakowiaka". Główny proces, obejmujący ponad 30 oskarżonych, toczy się przed katowickim Sądem Okręgowym. Wkrótce ten sam sąd rozpocznie sprawę o zlecenie zabójstwa policjanta i prokuratora, którzy brali udział w rozbiciu grupy.
em, pap