"TV Trwam to telewizja katolicka? To mit"

"TV Trwam to telewizja katolicka? To mit"

Dodano:   /  Zmieniono: 51
O. Tadeusz Rydzyk (fot. DAMIAN BURZYKOWSKI / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
"Niech mnie ręka boska od tego broni" miał powiedzieć jeden z biskupów na temat zwrócenia się przez Episkopat z apelem do KRRiT o koncesję na nadawanie telewizji katolickiej w multipleksie cyfrowym - twierdzi dyrektor kanału Religia.TV ks. Kazimierz Sowa w rozmowie z Radiem Zet. - Gdyby Episkopat wystąpił o koncesję na nadawanie, to z pewnością taka koncesja zostałaby udzielona - dodaje mówiąc o problemach jakie ma z uzyskaniem takiej koncesji kierowana przez o. Tadeusza Rydzyka TV Trwam.
- Chętnie poprzemy telewizję „Trwam", ale nie chcemy żeby oficjalna pieczątka Episkopatu została przybita na tym projekcie – podkreśla ks. Sowa. Dodaje, że - jak zauważył bp Tadeusz Pieronek - TV Trwam "od strony formalnej jest prywatnym przedsięwzięciem, które chciało pożyczyć pieniądze od pewnego zakonu katolickiego". - A tworzy się taki mit, że mamy do czynienia z telewizją katolicką, która tylko dlatego, że jest katolicka i w wymiarze treściowym antyrządowa, no to jest zwalczana przez ten rząd - dodaje ks. Sowa.

Duchowny przekonuje też, ze polski Kościół powinien zdecydowanie prostować wypowiedzi głoszące, że TV Trwam jest jego głosem. - To zasługuje na szczerą ocenę i refleksję ze strony, na przykład, Komisji ds. środków przekazu, na czele której stoi arcybiskup (Sławoj Leszek) Głódź - przekonuje.

Radio Zet, arb

 51

Czytaj także