PSL: ile czasu przechowywać billingi? Sejm powinien się tym zająć

PSL: ile czasu przechowywać billingi? Sejm powinien się tym zająć

Dodano:   /  Zmieniono: 
Według Kosińskiego liczba wniosków policji i służb o udostępnienie danych telekomunikacyjnych gwałtownie wzrasta. (fot. sxc) 
PSL chce, by Sejm na najbliższym posiedzeniu zajął się projektem ustawy, która ogranicza czas przechowywania danych telekomunikacyjnych m.in. billingów do 6 miesięcy.

Rzecznik partii Krzysztof Kosiński poinformował na wtorkowej konferencji prasowej, że klub PSL złożył wniosek do marszałek Sejmu Ewy Kopacz o uzupełnienie porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu o  punkt dotyczący zmian w prawie telekomunikacyjnym. Ludowcy w lutym złożyli projekt, który przewiduje skrócenie z dwóch lat do pół roku okresu przechowywania danych retencyjnych (np. billingów).

Według Kosińskiego liczba wniosków policji i służb o udostępnienie danych telekomunikacyjnych gwałtownie wzrasta. W poniedziałek ujawniono, że uprawnione instytucje pytały w ubiegłym roku o dane telekomunikacyjne obywateli, m.in. billingi ponad 1,8 mln razy. Rzecznik resortu administracji i cyfryzacji Artur Koziołek podkreślił, że już ponad dwa miesiące temu szef MAC Michał Boni mówił, że istnieje możliwość rozważenia tego, by  ograniczyć okres przechowywania danych telekomunikacyjnych do sześciu miesięcy. - Więc to (propozycja PSL - red.) nie jest niczym nowym -  dodał.

Jak powiedział, resort zakończył już prace nad projektem nowego prawa telekomunikacyjnego, który przewiduje m.in. skrócenie z 24 do 12 miesięcy okres przechowywania billingów przez operatorów. - Minister Boni bierze bardzo poważnie pod uwagę rekomendację, żeby ograniczyć retencję danych telekomunikacyjnych jeszcze bardziej, do sześciu miesięcy - powiedział. Koziołek zaznaczył, że "retencja danych nie służy podsłuchiwaniu obywateli czy szpiegowaniu ich, ale powstała ze względów bezpieczeństwa". Podkreślił, że zanim podejmie się decyzję o skróceniu okresu retencji, konieczne jest przedyskutowanie tego m.in. ze służbami specjalnymi. - Nie mamy przecież pewności, że gdyby nagle ograniczyć retencję do  sześciu miesięcy, pewne działania służb nie zostałyby w ten sposób pokrzyżowane - zauważył.

Obecne przepisy nie ograniczają katalogu przestępstw, przy których służby mogą sięgać po billingi. Prawo przewiduje też, że służby mogą przechowywać dane telekomunikacyjne przez dwa lata. To najdłuższy możliwy okres przewidziany przez unijną dyrektywę retencyjną.

Równolegle nad zmianami w prawie telekomunikacyjnym pracuje minister administracji i cyfryzacji Michał Boni; projekt ma trafić do Sejmu w  maju. Jego zapisy przewidują, że okres retencji, czyli obowiązkowego przechowywania danych przez operatorów zostanie skrócony z 24 do 12 miesięcy. Ludowcy argumentują, że ponieważ droga rządowa jest dość długa, to  należy jedną, konkretną zmianę dokonać poprzez projekt poselski.

eb, is, pap