W rocznicę katastrofy w Smoleńsku

W rocznicę katastrofy w Smoleńsku

Projekt pomnika ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej (fot. PAP/Jacek Turczyk)
Wskazanie miejsca pod budowę pomnika ku czci ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku, uroczystości w Katyniu i otwarcie agencji konsularnej MSZ w Smoleńsku to główne punkty programu wizyty delegacji rządowej w drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Delegacja rządowa, której przewodniczyć będzie minister kultury i  dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, uczci w ten sposób ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 r. i weźmie udział w uroczystościach rocznicowych na cmentarzu katyńskim w 72. rocznicę zbrodni popełnionej przez władze sowieckiej Rosji na polskich obywatelach.

W pielgrzymce weźmie udział ok. 120 osób, w tym ok. 30 krewnych ofiar katastrofy lotniczej i ok. 15 osób reprezentujących rodziny katyńskie. Wylot dwóch samolotów do Moskwy z delegacją na pokładzie zaplanowano na  godz. 3 nad ranem. Lot ma trwać ok. dwóch godzin. O godz. 5.30 polskiego czasu delegacja w kolumnie samochodowej uda się na  uroczystości do Smoleńska, a następnie do Katynia i z powrotem do  Smoleńska.

Pomnik ku czci ofiar

- W trakcie wizyty w Smoleńsku zostanie symbolicznie wskazana lokalizacja pomnika poświęconego ofiarom katastrofy - zapowiedział minister kultury, który w ubiegłym tygodniu w Sejmie przedstawił jego projekt. Pomnik, którego projekt przygotowali Andrzej Sołyga, Dariusz Śmiechowski i Dariusz Komorka, odsłonięty będzie 10 kwietnia 2013 r. Będzie miał on formę czarnego popękanego muru o żałobnym, cmentarnym charakterze, na którym znajdą się m.in. nazwiska ofiar katastrofy. W  murze zaprojektowano także szeroką przerwę, która będzie otwierać się na  plac z granitu, mającym być miejscem kontemplacji.

W uroczystości w Smoleńsku, która ma rozpocząć się po godz. 10.30 polskiego czasu uczestniczyć będą m.in. prezydencki minister Maciej Klimczak, wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk, wicemarszałek Senatu Jan Wyrowiński, wiceszef MON Czesław Mroczek, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert, a także prezes Federacji Rodzin Katyńskich Izabella Sariusz-Skąpska. Stronę rosyjską mają reprezentować władze lokalne oraz minister kultury Aleksandr Awdiejew.

Wieniec bez napisu

Na miejscu katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. przemówienie wygłosi minister kultury Bogdan Zdrojewski, nastąpi złożenie wieńca i zapalenie zniczy, a także modlitwa ekumeniczna. W symboliczny sposób zostanie ustanowiona lokalizacja pomnika ku czci ofiar smoleńskiej tragedii. Z  kolei w Katyniu po modlitwie ekumenicznej w części prawosławnej cmentarza delegacja uda się na Polski Cmentarz Wojenny, gdzie nastąpi symboliczne uderzenie w Dzwon Pamięci, odegranie sygnału "Śpij kolego" oraz złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. W Katyniu przemówienie ma  wygłosić Andrzej Krzysztof Kunert.

W delegacji, której towarzyszyć będzie asysta wojskowa, uczestniczyć będą także kapelan rodzin katyńskich, a także kapelani Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego oraz Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego. W każdym z miejsc pamięci, zarówno w Smoleńsku, jak i w Katyniu, w imieniu całej delegacji zostanie złożony jeden wspólny wieniec z biało-czerwoną szarfą bez napisu.

Pomogą Polakom w Smoleńsku

Ostatnim punktem programu wizyty rządowej delegacji ok. godz. 15 polskiego czasu będzie uroczyste otwarcie Agencji Konsularnej w  Smoleńsku z udziałem wiceminister spraw zagranicznych Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. MSZ poinformował, że zadaniem dyplomatów ma być niesienie pomocy Polakom, którzy przyjeżdżają odwiedzać groby katyńskie, a także od dwóch lat składają cześć ofiarom katastrofy smoleńskiej. Agencja ma mieć niewielką, ale stałą obsadę. Powrót ze Smoleńska do Moskwy zaplanowano na godz. 16.45 polskiego czasu. W Warszawie delegacja ma być w 11 kwietnia krótko po północy.

ja, PAP

Czytaj także

 1
  • sprint   IP
    Znowu zaczyna sie taniec chocholow. Prezes pokazuje, ze jest niezaprzeczalnym wychowankiem PRL i podobnie, jak komunisci wtedy, rzuca w wywiadach oskarzenia o okreslonych silach, ktorym zalezalo na smierci jego brata. Jakie to sily, nie podaje, sa to tacy, ktorzy mogli na tej smierci skorzystac. Komunisci oskarzali okreslone sily (bezimiennie) na Zachodzie, prezes daje do zrozumienia, ze chodzi o Wschod, lecz taktyka ta sama. Nie wyprze sie tego, ze wyrosl na propagandzie komunistow, chcoiaz tak ich podobno nienawidzi. Taktyke jednak stosuje ta sama: okreslone sily, bez podania nazwisk, nazw czy dowodow. A lemingi prawicy ida jak w dym za dywagacjami swego idola, ktory tylko oskarza, krytykuje, przezywa, sam jednak nic rozsadnego zaproponowac nie moze, gdyz nie ma co oprocz religii smolenskiej. Normalnie uwazam go za wroga Polski, typowy szlachecki magnat-rokoszanin, ktory uwaza, ze to co dobre dla niego, musi byc dobre dla kraju. Prywata nie moze byc alternatywa dla panstwa w nowoczesnej Europie, a zaspokojenie urojonych zadan jednej osoby dobre dla calego spoleczenstwa. Przyklady panstw afrykanskich czy poludniowoamerykanskich dobitnie o tym swiadcza. W chwili obecnej to, co wyczynia zadny zemsty na Tusku za przegrane wybory Kaczynski, wlacznie z protestami, marszami i pochodniami przypomina jako zywo lata 30-te w Niemczech. Ale on jest tak zaslepiony w swym samouwielbieniu, ze nie cofnie sie przed niczym, dopoki nie osiagnie celu- zemsty za ponizenie przez ,,elity\", do ktorych chcialby nalezec. Ale to jego skryte marzenie.