- Każda motywacja jest dobra jeśli przynosi dobre efekty - powiedział Donald Tusk pytany na antenie TVN24 o to jak ocenia ostatnie działania PiS, w tym m.in. zgłoszenie prof. Piotra Glińskiego jako kandydata na szefa tzw. rządu technicznego.
- Im aktywniejsza w sensie merytorycznym jest opozycja, tym większa motywacja dla rządu - przekonywał Tusk. Dodał, że sam poczuł większą motywację do pracy, gdy dowiedział się, że PiS zgłosiło prof. Glińskiego jako kandydata na premiera. - Naprawdę lepiej, jeśli opozycja mówi o gospodarce, a nie tylko o Smoleńsku - zaznaczył szef rządu nawiązując do debaty ekonomicznej zorganizowanej przez partię Jarosława Kaczyńskiego.
Tusk przekonywał jednocześnie, że zgłoszenie przez niego wniosku o udzieleniu mu wotum zaufania przez Sejm miało sens. - Chodziło o otrzeźwienie debaty publicznej. O to, żeby pokazać, że jest większość w parlamencie - wyjaśnił. Dodał, że - w jego ocenie - PiS w ostatnim czasie "zapomniało" o tym, że rząd wciąż dysponuje stabilnym poparciem w parlamencie.
TVN24, arb
Tusk przekonywał jednocześnie, że zgłoszenie przez niego wniosku o udzieleniu mu wotum zaufania przez Sejm miało sens. - Chodziło o otrzeźwienie debaty publicznej. O to, żeby pokazać, że jest większość w parlamencie - wyjaśnił. Dodał, że - w jego ocenie - PiS w ostatnim czasie "zapomniało" o tym, że rząd wciąż dysponuje stabilnym poparciem w parlamencie.
TVN24, arb
