"W Polsce trudno jest być ateistą"

"W Polsce trudno jest być ateistą"

Czy polscy ateiści muszą ukrywać swoje poglądy? (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
- W kraju powszechnie uznawanym za katolicki, bardzo trudno jest być ateistą - przekonuje w rozmowie z TVN24 Jacek Tabisz, prezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. We Wrocławiu stanął właśnie billboard z hasłem akcji "Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę". - Dajemy w ten sposób znak ateistom, że nie są sami - podkreślają organizatorzy akcji.
Organizatorzy tłumaczą, że hasło na billboardzie ma przypominać wszystkim, że nie tylko osoby religijne mogą zachowywać się moralnie. Dodają, że "chcą dodać odwagi mniejszościom ateistycznym", by "mogły one otwarcie mówić o swoich poglądach".

- Nie jest to akcja wymierzona przeciwko osobom wierzącym. Chcemy jedynie pokazać, że w kraju gdzie urtarł się stereotyp Polaka-katolika, też jest spora grupa ateistów. Pragniemy akceptacji - podkreśla jednocześnie Tabisz.

TVN24, arb

Czytaj także

 12
  • bez-nazwy IP
    bycie ateistom to żaden problem... natomiast czerpanie korzyści z tego, że się jest ateistom to już jest problem...
    to jest jak nawrót komuny
    • Alert IP
      Coś mi się wydaje,że właśnie coraz łatwiej.Biorąc pod uwagę coraz bardziej bezpardonowe ataki na duchownych,\"wrzucanie ich wszystkich do jednego worka\" ze zboczeńcami,złodziejami,oszustami..A ponieważ w chrześcijaństwie obowiązuje zasada:nastaw drugi policzek...więc huzia na Juzia!Wy mądrale,nie zdajecie sobie sprawy,jakie to szczęście,że jesteście w kraju katolickim,gdzie Kościół daje się poniewierać.Nawet nie chcę sobie wyobrazić co zrobiliby z zemsty muzułmanie,gdybyście tak na islam najeżdżali
      • Anka IP
        Dostrzegam – również w komentarzach na tym forum – lęk katolików. Nie przed prześladowaniem religijnym – bo swobody wyznania nikt nie podważa – ale przed erozją rozbuchanych przywilejów i utratą komfortu psychicznego w społeczeństwie, które po prostu się laicyzuje – powoli, ale stale i nieubłaganie. Stwierdzam, że obłąkana sekciarska nienawiść („jakie nogi poniosły go do rozlepiania plakatów? Parzystokopytne?”) bije przecież z KATOLICKICH wypowiedzi. Ateizm to nie tylko „zawężona marksistowska dialektyka”, nabuzowany księ-żulu. To również zwykła ludzka solidarność z tymi, którym nie odpowiada katolicki światopogląd, narzucany im po chamsku na każdym kroku i w każdej dziedzinie życia. Pamiętajmy, że szkalowanie ateistów z ambon odbywa się przecież bezustannie - przypomnę list pasterski biskupa Michalika, stwierdzający, że wszelkiemu złu w Polsce winni są „ateiści, masoni i lubertyni”. Wielebny biskup zapewne czuje „irracjonalny niepokój i równie irracjonalną ciągotkę do ranienia innych”. Powątpiewam w skuteczność egzorcystów, ale może przydałby się psychiatra?
        • ługi-radły IP
          zapytałbym inne niż katolickie wyznania co o tym sądzą.Ile szykan i poniżania ponieśli od tzw.chrześcijan
          I teraz jeszce się domagają więcej......cóż za ironia
          • Markus IP
            A jeszcze trudniej Katolikiem :(