Tusk broni Orbana. "Nie ma powodu do histerii"

Tusk broni Orbana. "Nie ma powodu do histerii"

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Donald Tusk (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Komisja Europejska poddaje w wątpliwość czy ostatnie zmiany w konstytucji Węgier są zgodne z unijnym prawem. Prawa partii Viktora Orbana do zmian w konstytucji bronił w Brukseli premier Donald Tusk. - Nie każda zmiana konstytucji na Węgrzech musi oznaczać zamach na prawa człowieka czy na ład konstytucyjny - zauważył szef polskiego rządu.
Zdominowany przez partię Orbana parlament uchwalił zmiany na mocy których w mediach komercyjnych nie będzie można prowadzić kampanii wyborczej, młodzi Węgrzy studiujący na państwowych uczelniach będą musieli "odpracować" darmową edukację pracując na Węgrzech, lub zwrócić pieniądze za studia, a bezdomni będą karani za spanie na ulicach. Zmieniona konstytucja definiuje też małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.  - Nie widzę powodu do histerii - ocenił te zmiany szef polskiego rządu.

Tymczasem KE zapowiedziała zbadanie zmian w węgierskiej konstytucji pod względem zgodności z europejskimi standardami.

arb, Polskie Radio
+
 8

Czytaj także