Elektroniczny zamek ochroni Gronkiewicz-Waltz. Zmianom winni kupcy

Elektroniczny zamek ochroni Gronkiewicz-Waltz. Zmianom winni kupcy

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot.Adam Jagielak/wprost)
Niezadowoleni decyzjami spółki zależnej od magistratu kupcy niedawno okupowali gabinet prezydent Warszawy. W odpowiedzi na to zdarzenie w gmachu przy pl. Bankowym zainstalowano na drzwiach prezydent elektroniczny zamek.
Blokada drzwi, które mogą przekraczać jedynie upoważnieni z kartami magnetycznymi, to początek zaostrzania reguł bezpieczeństwa w ratuszu. Nowy zamek miał kosztować "grosze", jednak już system blokad w całym ratuszu może kosztować nawet kilkaset tysięcy złotych.

Budynek magistratu jest budynkiem rządowym, ponieważ dzielą go między sobą wojewoda mazowiecki i urząd miasta. Jak informuje rzeczniczka wojewody Ivetta Biały, projekt "ograniczonej strefy dostępu", czyli montażu elektronicznych bramek, konsultuje obecnie stołeczny konserwator zabytków. Po zmianach budynek będzie wciąż otwarty dla publiczności, jednak poza wyznaczonymi strefami. Na razie pracownicy wojewody mają jedynie listę "drażliwych" interesantów.

Poza sytuacją z kupcami, w urzędzie często pojawia się osoba podająca za "rycerza", która pisze donosy. Coraz większy problem stanowią także anonimy z pogróżkami pod adresem prezydent miasta.

Gazeta.pl, ml
+
 4

Czytaj także